jarania

Mówcie sobie co chcecie na temat jarania, pierdolcie że to nie uzależnia, że jaranie nie niesie ze sobą żadnych konsekwencji, że nikt po tym nie umarł. Może i nie umarł, ale w większości umierają zajebiste relacje między niektórymi ludźmi. Nie umiem związać się z osobą która pali nałogowo, nie widzi nic lepszego od spotkania z kumplami przy blanciku. Nie jestem święta, ale umiem trzeźwo patrzeć na świat i widzę że to wszystko zmierza w złym kierunku, a ja nie wiem jak to ratować...