i z

fayfay-411  asked:

I can imagine Pocket Fi hugging her little Micro Pen plushie, just in case someone were to steal it.

Pocket Fi is completely willing to share her toys with others. Only the cruelest of monsters would try to steal from her and make her upset.

Look at her! She’s so happy! How could anyone think of stealing Pocket Fi’s favorite tiny penguin?! You monster

anonymous asked:

I wonder if someday Chichi told Goku that Yamcha was the first man that talk to her about love, he said he loved her (in Chichi's point of view he was genuine). I'd love to see how Goku would react to it. I like how the anime handles it, Bulma was so jealous :D but I don't remember if the manga touched this point. I'm just curious, how do you think he would react, especially if she told him after Gohan was born and he understands more about marriage.

Ya I don’t think the manga ever touched this part with goku. but it would be really fun to see this idea into a mini fanfic. xD

And I can imagine something this:…

*Goku playing with baby gohan in the living room while chichi is sowing some of goku’s cloth*

Chichi: Goku honey….I have a confession to make… (this has been on Chichi’s mind for a while but she didn’t know how to go about it. She was going to tell her husband sooner but he didn’t understand marriage that well. But now that he had a better understanding she felt it was the perfect time to tell him her little confession. Besides, married couples aren’t supposed to keep secrets from each other correct? )

Goku: Hmm? what’s up?

Chichi: umm….You know your friend Yamcha…? well….he had a crush on me back when we were kids and he told me he was “madly in love with me”…..

Goku: Heheh is that it?

Chichi: Huh!? You’re not jealous or anything?


Goku: Why would I be jealous? He’s not the one that got the girl right?

Chichi: Ah…..I guess you’re right


______________________________________

Ya…..that’s how I will see it if they ever bring this conversation up about Yamcha. I just can’t really see goku getting jealous/upset or anything. ^^;

BUT if you do want to see a jealous Goku then maybe something like this? It could be more comical:

Chichi: Goku I have a confession to make….

Goku: Ya?

Chichi:  You know your friend Yamcha? Well he once told me he had a crush on me and he was madly in love with me…

Goku: He what now?

anonymous asked:

"they knew precisely what kind of story they wanted to tell, what their vision was, from day one" did they really tho....I don't really remember the beginning tbh

I really think they did!!! >:) I mean, obviously they didn’t know everything they were going to do, but I think all the main ingredients were on the table, so to speak. after that they just built upon them and added millions and millions of layers.

like okay…listen…look at how extraordinary this is:

“Let me tell you a story about a Spaniard named Vazquez” is in the very first episode. EPISODE ONE.

“You see, gossip is what holds civilization together. It reinforces shame. And without shame, well, the world is a very dangerous place.” again, EPISODE ONE. (can u believe this)

“When a king brands us pirates, he doesn’t mean to make us adversaries.
He doesn’t mean to make us criminals. He means to make us monsters.” EPISODE ONE.

“Civilization is coming, and it means to exterminate us. If we are to survive, we must unite behind our own king.” EPISODE ONE. I HAVE CHILLS.

“It’s all coming apart. This place, I can feel it slipping away.” Eleanor about Nassau in, again, EPISODE ONE.

and of course, episode one ends with the fight between flint and singleton, which is, above all, PIRATE THEATER, with a script written by flint himself to convince his crew of a certain story. the story is everything.

all of these things have been relevant ever since and are still relevant seasons later!!! there are definitely things they improved upon, and in some ways they figured out how to tell the story more effectively, but I think the crux of it was always there. it’s pretty dang cool O:)

Sprzedam magazyny japońskie:
  • Stuppy vol 1 - 45 zł (ma plakat A3? w środku, na plakacie zdjęcie z okładki)
  • Shoxx vol 248 - 35 zł (bez plakatu)
  • KERA vol 195 - 25 zł
  • silver accessory ultimate magazine vol 28 - 40zł
  • MASSIVE vol 11 - 40zł
  • Rock and Read vol 49 - 40zł

Stan: bardzo dobry
W razie pytań o zawartość, strony.., mogę podesłać zdjęcia spisów treści/artystów itd.

Odbiór osobisty we Wrocławiu (najlepiej) lub wysyłka (+ koszty wysyłki).
Please reblog?

cullen fan-girl starter kit

  • mage class for angst (bonus points if they are an elf)
  • tranquil mage for more angst
  • “cully-wully”
  • >//////<
  • ‘but my mage can CURE his ptsd!!!!!!!!!!!!!!!!’
  • doesn’t see his obvious and problematic flaws
  • only likes culliarian ‘cause dorian is a mage and gay (ANGST ANGST)
  • desk sex jokes always
  • disney prince comparisons

TO add to the last ask, because i forget things and its early for me, Viruses and Virals are two different things in this world.

Viruses are basically what they are to us now. They make the humanoids sick as we would get sick. 
The viruses that the virals infect them with are more powerful and can sometimes have weird side affects that may reflect their “gimmick” 

Virus- infection that lives inside the humanoids. It cannot be seen by the naked eye.

Viral- a virus that can substantiate in the physical world and take many shapes.

Even though Z has Viral powers he can still get sick with viruses. He is still humanoid after all.

Brits - moja notatka (i teoria 👀)

Okej, więc o to moja ogólna opinia o całym Brits z czymś w stylu teorii(?) idk, w każdym razie chce zaznaczyć, ze to MOJA opinia i nie musicie się z nią zgadzać, ale nie chce słyszeć hejtów. Po prostu takie luźne przemyślenia.

Woleliście, abym skupiła się na samym 1D, więc tak tez zrobię 😝 Ogólnie gala Brits to jedna z moich ulubionych, sama nie wiem czemu, po prostu czuje do niej specjalny idk… sentyment(?) i ma dla mnie ogromne znaczenie.

Zaczniemy od ogólnego streszczenia.

Więc cóż, One Direction wygrali w kategorii “British Artist Video Of The Year” i były wielkie plotki, ze 1D się pojawi, a co wraz z tym spekulacje na temat powrotu, na temat ujawnienia się Larry'ego, na temat wielkich newsów (btw kto wierzył w ich powrót gdy dopiero rozkręcają solo karierę??), ale koniec końców dostaliśmy Liama z krótką przemową i strojem jakby wpadł na chwilę. Właściwie to on wpadł na chwile. I nie neguje jego zachowania, broń Boże, ja napraaaawdę bardzo się cieszę, ze Liam się zjawił, to wiele dla mnie znaczy. Po prostu o samą akcje, bo była ona dość… dziwna? Prawda? Ale zacznijmy od początku…

Wczoraj popołudniu dostaliśmy informacje od fanki, ze Louis ma się zjawić na Brits, ze powiedział jej, iż jest bardzo podekscytowany. Później okazało się, ze dziewczyna kłamała. Następnie otrzymaliśmy informacje od jakiejś osoby z Twittera, ze gadała z Niallem i Louisem. Również kłamstwo. Kolejną osoba, która zabrała głos w sprawie była Jo (fotografka, która robiła tego dnia zdjęcia Louisowi w Londynie, no wlasnie, w Londynie, zapamiętajcie bo to ważne), napisała ona na Twitterze, że Louis NIE pojawi się na Brits. Dostaliśmy również informacje, ze Ed ma wystąpić z jakimś gościem specjalnym, pierwsze słowa? Harry. Przez cały ten czas (i kilka dni wcześniej) każdy mówił głównie o Nialla i Louisie, pojawiały się krótkie plotki na temat Harry'ego, ale NIC na temat Payno. Rozpoczął się czerwony dywan - chłopców nie było. Swoją drogą bardzo zdziwił mnie brak Louisa, ponieważ rok temu przybył i odebrał statuetkę z Liamem, a później udzielał wywiadów na temat Freddiego(????), natomiast w tym roku, gdy ma swój pierwszy solowy (znaczy ze Stevem, ale wiecie co mam na myśli) singiel - nie pojawia się. To chyba coś nam mówi. Następnie dostaliśmy snapa od Tommy'ego (chłopak Lottie), że jest na Brits, a dziś dostaliśmy zdjęcia (i potwierdzenie), ze wraz z nim była tam Lottie i Dan (to tez jest ważne!!!). Gdy dostaliśmy snapa Tommaso od razu duża część pomyślała, ze skoro jest tam on to i Lottie, a być może wraz z nimi Louis.

Teraz zaczyna się zabawa.

Głosowanie na najlepszy teledysk zostało wznowione, Directioners niemal od razu sprawiły, ze tag był pierwszy w trendach światowych. We killed it. Ale nie o tym mowa. Otóż po 20:30 rozpoczęła się dziwna sytuacja.
20:42 - tweet Nicolii Payne z tagiem
20:48 - tweet Ruth Payne z tagiem
21:01 - tweet Anne Styles z tagiem
21:12 - tweet Louisa z tagiem
21:14 - tweet Louisa z “please :) :)”
21:17 - tweet Bena Winstona z tagiem
21:29 - tweet Jeffa Azoffa z tagiem
21:30 - tweet James'a Cordena z tagiem
21:31 - ponowny tweet Anne Styles z tagiem
21:37 - tweet Gemmy Styles z tagiem
21:38 - tweet Gabe'a Turnera z tagiem

I okej, oni wszyscy mają prawo głosować na swoich znajomych/rodzine, ale nigdy tego nie robią. Takie głosowania są zawsze omijane, czasem się zdarzy, ze ktoś coś tweetnie, ale nie w TAKIEJ ilości i nie z taka zbieżnością czasu. Oczywiście od razu poszły plotki, ze One Direction jest na sali i dlatego tak bardzo chcą wygranej.

Głosowanie zamknęło się koło 22 i do tego czasu powstało mnóstwo nowych plotek m.in., że ochroniarz powiedział fankom, iż 1D są na sali, że tylko Niall i Louis przybyli itp., więc chyba nie muszę wam przypominać tego stresu jaki nam wczoraj wieczorem towarzyszył. Szczerze powiedziawszy mega się wczoraj tym nakręciłam i straciłam caaaały swój chill czekając na 1D hahaha, ale wracając.

Wiedzieliście, że statuetkę miał odebrać za One Direction Simon? A co się z tym wiąże - dostalibyśmy długą i łzawą przemowę na temat tego jak to on doprowadził ich na szczyt, jak pamięta czasy xF i wiecie, stała gadka.

Ogłaszają zwycięzcę - One Direction (oh, kto by się spodziewał??) i każdy z nas nie wie czego się spodziewać - całe 1D? Tylko trójka? Dwójka? Jeden? Nikt? Ale kamera kieruje się na Liama, który wstaje i czy to tylko ja, czy przez pierwszą chwile czekałam na resztę chłopców?? Ale mamy Liama, który dzielnie idzie na scenę po zasłużoną nagrodę (nie wiem jak wy, ale ja płakałam, bo moja Lima przyszła) i w pierwszej chwili w ogóle nie myślałam o niczym, nawet nie wiedziałam o czym on mówi. Dopiero później do mnie to wszystko dotarło.

Teraz przechodzimy do tej bardziej shady części, więc jeśli nie lubicie takich rzeczy to możecie skończyć czytać TUTAJ.

Skupmy się na Liamie, bo on w sumie odgrywa tu najważniejsza rolę. Okej, po pierwsze, czy tylko ja odniosłam wrażenie, że 1D miało się pojawić, ale coś nie wyszło i… cóż(?), po drugie, zwróćmy uwagę na strój Liama. Wiem, ze na gali nie obowiązuje żaden dress-code, ale jednak Liam jest tym, który zawsze jest bardzo formalny i tak naprawdę on jest ostatnim, który ubrałby się tak na gale. No chyba, ze tego nie planował.

Teraz przechodzimy do teorii (oh baby yeah)

Dostaliśmy informacje, niepotwierdzone, ze Liam zjawił się na gali 10 minut przed kategorią 1D, a później, po wygranej, bardzo szybko opuścił Brits. Dziwne? Dziwne. Dodatkowo nikt nie miał się spodziewać przybycia 1D czy kogokolwiek z zespołu, więc hm, dziwne? Bardzo. Napisałam wam już o stroju Liama - zero garnituru, zwyczajne, czarne spodnie, bluza i na to narzucona skórzana kurtka. Żeby nie było, Liam prezentował się NIEZIEMSKO (kocham go), ale sam strój nie pasuje mi do takiego wydarzenia. I chyba słusznie.

Mówiłam już również o tym, ze to Simon miał odebrać nagrodę i on także nie spodziewał się przebycia Liama, nikt się nie spodziewał.

Skupmy się na przemowie Liama - podziękował fanom (kilka razy), powiedział, że One Direction to coś czym są i zawsze będą i że teraz każdy ma swoje solo materiały. Nawet SŁOWEM nie wspomniał o Modeście, o Syco, o Simonie, o Benie, o KIMKOLWIEK TAKIM. Coś jest na rzeczy.

Również Liam nie wyglądał na zadowolonego, tak jakby był przygnębiony, smutny i zły(?), bardzo zimno traktował Simona i nawet nie starał się udawać, że wszystko jest w porządku.

A teraz jak to wyglada z mojej strony - myśle, ze chłopcy mieli się pojawić, ale coś się zdarzyło i odwołali przybycie (które miało być niespodzianka), okazało się, że jeśli wygrają to Simon będzie mówił w ich imieniu. Mogli się domyślić tego co powie - o xF, o tym jak to jest z nich dumny (no wiecie, już wam to pisałam) i wydaje mi się, ze Liam mógł się wahać z przybyciem do ostatniej chwili, ale to była bardzo spontaniczna decyzja. Nie miał czasu na ubieranie garnituru czy wielką stylizacje (mam na myśli, coś w stylu jak rok temu). On po prostu oglądał w domu Brits i cały czas się wahał aż nagle pomyślał “dobra, robię to” i wyszedł jak stał albo tylko szybko się przebrał i ruszył na gale po to, aby nie słuchać tych tekstów Simona, żeby nie zawieść fanów (Liam kocham cię). Nigdy nie podjęliście spontanicznej decyzji? Dlatego tez mógł być zły i smutny. Zły na Simona i to, ze miał zamiar odpalić jakąś głupia gadkę, a więc on musiał temu zapobiec i przybyć na gale, ale nawet mu nie podziękował. Smutny, bo reszty nie było. (Dopisuje to gdy skończyłam już notatke, wiec wybaczcie, jeśli pojawi się tu jakaś niespójność) dodatkowo śmiem podejrzewać, iż już niedługo otrzymamy nową muzykę Liama, takie przybycie na Brits to jednak duże zamieszanie wokół niego, a zwłaszcza, ze pojawił się tylko on. Plus wyszła sesja zdjęciowa Cheryl w ciąży, która była robiona podajże w styczniu (mogę się mylić!!), wiec skoro wychodzi dopiero teraz to to może coś znaczyć. Podejrzewam muzyke Liama, bo cały czas ja zapowiada i mamy coś dostać. Dlatego takie przyjście na Brits to wiele plusów - podziękował fanom, sprawił nam przyjemność, nie pozwolił mówić Simonowi, zrobił wokół siebie szum. Naprawdę myśle, ze nowa muzyka może wyjść “really soon” 😝😝😝.

Oczywiście występ Liama macie prawo interpretować jak tylko chcecie, może dla was przemowa była pełna życia i entuzjazmu, a strój jak najbardziej podobny do tego co ubiera Liam na gale [sarkazm].

Po całości Louis udostępnia filmik, w którym mówi, ze jest w Doncaster z rodziną choć pare godzin wcześniej był w Londynie. Oczywiście nie twierdze, ze nie mógłby po prostu tam pojechać (lol, czemu miałabym twierdzić, ze milioner nie może przejechać autem 300 km???) bardziej chodzi mi tu o… cel? Skoro rano był już w Londynie to czemu nie mógł zostać tam po prostu do końca dnia i od razu po całej gali (albo z samego rana) pojechać do domu? Powiedział tam, ze chciał zrobić dla nich [rodziny] coś specjalnego, więc… o co właściwie chodzi? Był w Londynie, nagle jest w Doncaster i mówi, ze chciał zrobić dla rodziny coś specjalnego. Coś jest na rzeczy.

Następnie mamy zdjęcia Lottie, Dana i Tommy'ego z Brits. Oczywiście wiem, ze Lottie to nie jest jedyna rodzina Louisa (czemu mi to w ogóle zarzucacie lol?????), ale ważnym jest, iż znaczy to, ze jeśli Louis naprawdę był w Doncaster to zajmował się bliźniakami i jeju, to po prostu strasznie urocze, ze dał “młodym” iść się bawić, a sam został jako opiekunka. (Pewnie z Harrym).

Teraz Niall (czuje się jakbym wybierała ich po kolei do odstrzału cri), dostaliśmy informacje od The Sun, ze Niall był w studio do pozna i dlatego nie zjawił się na gali, ale za to wiecie co… pojawił się na afterze 🙂. Mam na myśli - Niall z całkowitą pewnością mógł na dwie godzinki wyrwać się ze studio, zwłaszcza, ze po Brits poszedł na after-party (lol???), a i tak on nie przyszedł. Myśle, ze (jak mówiłam) 1D miało w planach pojawienie się, ale coś się stało i dlatego nie fatygował się z zawracaniem sobie tym głowy. Skoro nie to nie i w tej chwili jestem naprawdę bardzo dumna z Liama, który przyszedł i powiedział, dodatkowo oszczędził nam wysłuchiwania Simona. Bless you Liam. Ale wracając do Nialla - chłopak rzekomo spędził cały dzień w studio, a później udał się na after, akurat pominął gale. Cudownie hah, ale naprawdę uważam, że gdyby chciał to by się zjawił. Tylko po co skoro ich (1D) przybycie zostało odwołane??

I zostaje nam Harry. Cóż, nie mam tu za wiele do powiedzenia, bo Harry raz jest raz znika i nikt nie wie co się z nim dzieje. Mogę wam tylko powiedzieć, ze swojego super tajnego źrodła, który ma dojścia i wszystko wie [Louis], ze Harry cały wieczór grał z Daisy i Phoebe w scrabble, ale i tak wygrywał za każdym razem ;)))

********

Koniec końców ta notatka (i teoria) jest cholernie długa (chyba najdłuższa w całej mojej karierze hahaha) i starałam się, żeby wyszło jak najlepiej!! Myśle, ze to wszystko ma dużo sensu i chciałam przypomnieć, ze to jest moja interpretacja, opinia, cokolwiek, wiec wyrażajcie swoje zdanie w uzasadniony sposób, a nie “jesteś zjebana, powinnaś się cieszyć, ze Liam się pojawił XDDDDDDDDDD” ❤. (To jest ten moment gdy moja siostra zaczęła mówić, a ja straciłam wątek i nie wiem co chciałam napisać, ale to było coś ważnego). (O, przypomniało mi się). Myśle, ze w marcu może coś się wydarzyć i ze te zachowania Louisa, Nialla czy Liama coś znaczą. I mówiąc “coś wydarzyć” mam na myśli coś większego. W końcu w tym fandomie nic nie jest przypadkiem, prawda? Marzec, kwiecień, maj… te miesiące będą pełne emocji, czuje to po prostu w kościach i mam nadzieje, ze to będą same dobre wieści!!

Jak zawsze - napiszcie mi co sądzicie i jakie wy macie zdanie na temat całej tej gali oraz moich wypocin, które pisałam dwie godziny(!), love xx

Wszelkie prawa należą do: @/larry_xupdates na Twitterze (czyli mnie!!!)
Tańczyłem z paroma dziewczynami przypadkowymi, a potem z Tobą, i przypadkowość skończyła się, bo przecież my byliśmy tamtej nocy umówieni od lat.
—  Jeremi Przybora

touer  asked:

Z A F :)

at first i thought u were yelling at me n then i REMEMBERED

Z: Not related to Z, but… Your favorite Kpop blogs?
i looooove @nyeong-ing @sugarsugarbowl @soulmatesjjp @got7savedkpop ;D is my bias showing yet

A: Something really attractive that your bias does?
u know that thing jinyoung does when he just laughs unrestrained and doesnt bother abt the cameras on him…and it’s generally jackson who elicits those kind of reactions from him? im not saying jinson r my bias but the facts speak for themselves

F: the first group you loved
would it be too predictable of me to say exo like…tbf i was intrigued by kpop bc of shinee / f(x) / big bang but exo consumed me entirely