handu

Nie widzimy jednak dwóch rzeczy – tego, że można być dla kogoś tylko pierwszym wyborem albo żadnym, bo pomiędzy nimi jest tylko nasza nadzieja. Druga rzecz jest za to taka, że nadzieja – zgodnie ze słowami Stephena Kinga – to największe skurwysyństwo jakie wyszło z puszki Pandory.
—  Volant “Nikt nie zasługuje na uczucia z second-handu”
6

New Young Adult Novels Releasing Today! (October 24, 2017)

Are any of these on your TBR? Did I miss any new YA releases? Let me know!

New Standalones/ First Books in a Series: 

  1. Meant to Be by Julie Halpern
  2. Blue Bottle Tree by Beaird Glover
  3. Calling My Name by Liara Tamani
  4. The Glass Spare by Lauren DeStefano
  5. The Afterlife of Holly Chase by Cynthia Hand
  6. Us Kids Know by J.J. Strong

Happy reading!

Now they’re edgy quotes (bc I say so)

‘‘hold on @edgelord’’

‘‘YO NOVI JOIN THE MACKEREL TRAIN’’

‘‘Wait that was for the fish not Novi’’

‘‘theres strange noises outside and idk if these are fireworks or someone digging a hole to hide a body
probably the second’’

‘‘someone change the channel name to meme squad
@the high council pls’’

‘‘Where can I buy a golden hoe’’

‘‘Do u want me to expose u?
Is that u new kink’’

‘‘Avril Lavigne comes out of a dusty ol portal from 2008 to rape my ears with outdated Teen Angst Culture™’’

‘‘(I run the anus)’’

‘‘I already caused an apocalypse today I’m gonna go read’’

-OMFG MY BABIES
+Gay
-Gaybies

‘‘nyooooooom™’’

‘‘fucking giraffe legged bastard’’

‘‘Y’all are so young
But so not innocent’’

‘‘As I was getting into the bus I yelled out ‘‘I’m the massive fucking lesbian who will stab a ho’’’’

‘‘im gonna marry u all so u can’t die’’

‘‘OMG I SHOULD ADD PINEAPPLE TO MY NAME’’

‘‘THE SPAIN™’’

‘‘im so y e l l o w’’

‘‘tini handu’’

-ITS THE SPAINS™ FAULT OK
+ITS MY ANCESTORS™ FAULT

‘‘Pale enough to be painful to look at in the sun?’’

‘‘MORE NYOOOOOOOM’’

-I dont even know what IM doing with my life at this point
+iiyo
-iiyo

‘‘the poor bastard just cant win at mario kart’’

‘‘IM BETWEEN SAYING THAT IM NEVER DEAD OF THAT IM DEAD INSIDE’’

‘‘THE KID KEEPS ATTACKING MY SLIPPERS’’

-I’m the devil
-That’s why
+Father?
+Is that you?

-RELATABLE
+YOURE PART OF THE PROBLEM
-BUT STILL

‘‘LOVE DOESN’T STOP MY PERIOD’’

‘‘im sweatin like a whore in church’’

‘‘U say that and then ignore me for 3 months straigh (which we are not)’’

‘‘SAD BURRITO EATING’’

‘‘Jesus is into vore confirmed’’

-Don’t leave The Spain™
+The Spain™ didn’t Mexico alone
-
U GOT ME THERE

‘‘*im wandering around Walmart in a pain daze’’

-i feel like Christoper Columbus
+Explore the mart brave senpai

‘‘Gasp can my name be the edgiest red’’

‘‘I’d like to bee edge master 666
The bridghtest
Edgiest
Red’’

‘‘One does not simply ask what’s happening here’’

‘‘I’m Eve the bibble burner’’

‘‘k
*potasium’’

‘‘I read that as Actual Satan Snek™’’


@makkakill  @stammi-ravioli  @ask-ice-family  @hatelikingbatman  @nocturnal-narcissus  @caffeinebeancrock  @space-asylum  @plushy-minami  @ask-ageswap-viktor  @15h1pk4r3z1  @prongs-chan  @ask-a-skater-fan  

SEOKJIN HOLDING YOUR HAND FOR THE FIRST TIME
  • probably already ur 100 days n u guys still haven’t held hands yet
  • I’m waiting for the right moment” 
  • he’s always going slow b/c he’s scared of going too fast n losing u
  • super cautious abt everything
  • members had to yell @ him for weeks to get him to do it
  • u bet he planned it out in his head 93240324 times
  • secretly practicing how he’s going to hold ur hand casually
  • whEN THE TIME COMES HE ACCIDENTALLY HITS UR BUTT INSTEAD OF GRABS UR HAND i mean i have no problem with that but
  • forever apologizing and too embarrassed to hold ur hand
  • u end up making the first move cus jin is being a shy dork
  • he ends up happy bc u guys r holding hands
  • still embarrassed 
  • never forgetting the butt touch
  • probably going to bring it up in the future to make fun of him 
  • but for now, two happy dumplings
Słowem w sedno XIII

Ona była niezła. Z wyglądu co prawda lekko powyżej średniej, ale miała to, czego nie posiada duża część ładniejszych kobiet – charakter. Była towarzyska, entuzjastyczna, zadziorna i wymagająca. Ona nie klaskała z radości, kiedy zainteresował się nią jakiś przystojny facet. Ona przewracała wtedy oczami. Jak była dziewczynką to słuchała od babci, że kobieta musi być przede wszystkim damą, więc kiedy było jej zimno, czekała aż facet okryje ją marynarką. Później patrzyła na niego najpiękniej jak umiała i oboje byli z siebie zadowoleni. Znała też swoją wartość i z tej znajomości wynikało, że Krzysiek na nią nie zasługuje. Wiedziała, że ją kocha, bo jej o tym powiedział. Wiedziała, że wystarczy powiedzieć mu, że chce z nim być, a on będzie biegł w jej kierunku jak w filmowych scenach pokazywanych w slow motion. Wiedziała, że jest dobry, całkiem zaradny i nawet się jej podobał – na tyle, żeby o nim czasem myśleć, zatęsknić i zadzwonić, ale nie na tyle, żeby z nim być.

Z opisu może wyglądać to na friendzone, ale nim nie było. We friendzone nie ma nic poza urojeniami, a tutaj była chemia, było jakieś uczucie, ale nie było poczucia, że to odpowiednia osoba.

Właśnie dlatego odesłała go na ławkę rezerwowych. Wisiały nad nią słowa: „Może kiedyś”.

Jeśli coś w tym miejscu trzeba powiedzieć o ludziach, to że nie mają problemu, kiedy słyszą słowo: „Tak”. Dzielnie znoszą usłyszenie słowa: „Nie”, ale totalnie nie radzą sobie ze słowem: „Może”. Zawsze wtedy mają nadzieję, że uda się je przekuć w pełnowartościowe „Tak”, więc kują. Często latami. Chodzą za kimś jak słodkie popiskujące psiaki, chcą, żeby ktoś wziął je na ręce i cały czas liczą na to, że w ten sposób wychodzą sobie miłość. Przy okazji nie widzą jednak dwóch rzeczy – tego, że można być dla kogoś tylko pierwszym wyborem albo żadnym, bo pomiędzy nimi jest tylko nasza nadzieja. Druga rzecz jest za to taka, że nadzieja – zgodnie ze słowami Stephena Kinga – to największe skurwysyństwo jakie wyszło z puszki Pandory.

Bez względu na płeć osoby, która siedzi na ławce rezerwowych, nie działa to z trzech prostych powodów:
Po pierwsze, gracze na ławce rezerwowych są… graczami rezerwowymi

W idealnym świecie ludzie zakochiwaliby się w sobie w tym samym momencie, z taką samą siłą i nigdy nie spotykaliby się z jedną osobą, kochając inną. Nigdy nie tęskniliby za kimś kto ich skrzywdził lub nie chciał. Nie kłamaliby i nie przedstawialiby wyidealizowanej wersji siebie na wyfotoszopowanym zdjęciu profilowym. Nie traktowaliby też kogoś jak opcję i nie pompowaliby sobie ego świadomością, że gdzieś w innym mieszkaniu ktoś ich bez wzajemności kocha.

Tylko, że nie żyjemy w idealnym świecie, a w nim ludzie cenią moralność. Na przykład w publicznych oświadczeniach i na plakatach wyborczych. Na co dzień bardziej cenią wygodę. Na przykład w postaci osób, które myślą, że cierpliwość kiedyś zamieni się w chemię, dzięki czemu liczą, że skoro usłyszeli: „Jeszcze nie teraz”, to kiedyś usłyszą: „Już”.

Dlatego Krzysiek cierpliwie czekał. Przestępował z nogi na nogę i czuł się jak w kolejce do lekarza, bo zawsze kiedy myślał, że już jest jego kolej, ktoś wchodził bez numerka, a on wracał na swoje miejsce, licząc na to, że w końcu się doczeka.

Jeden z największych mitów polega na przekonaniu, że da się wpływać na inne osoby i zrobić coś, żeby nas kochały. W rzeczywistości z miłością jest, jak z sukcesem – nie da się go zaplanować. Można tylko zwiększyć szanse na to, że się go odniesie. Można zadbać o swoje umiejętności, nawiązać dobre kontakty i przeczytać milion książek, a na końcu wciąż zostaje ta sama alternatywa – albo to co robisz wyjdzie, albo nie. Kiedy kogoś poznajesz – albo ktoś ciebie pociąga albo nie. Jeśli ktoś ciebie pociąga w 70% to dopóki nie skombinujesz sobie dodatkowych 30%, to czas nie sprawi, że stanie się atrakcyjny w 100%.

Dlatego też jeśli nie jesteś dla kogoś pierwszym wyborem to zawsze pojawi się ktoś kto nim będzie.
Po drugie, nie przysparza ci to szacunku

Poznawanie się nie zawsze wygląda tak samo. Czasem jest jak w kreskówkach, kiedy od razu wybuchają dookoła fajerwerki. Czasem poznaje się kogoś i żeby z nim być trzeba sobie poukładać rzeczywistość. Są też sytuacje, kiedy nic nie zwiastuje wielkiej miłości, ale powoli zaczyna czuć się do kogoś przyciąganie.

Inaczej mówiąc – może być różnie.

Nie działają tylko te relacje, w których jedna ze stron ustawia się w pozycji petenta, któremu wydaje się, że coś osiągnie cierpliwym czekaniem. Wartość nie jest obiektywną cechą. Jest wypadkową obiektywnych cech i ich subiektywnego postrzegania. Jak w ekonomii działa tu popyt i podaż. Im więcej towaru na rynku, tym mniejsza jego cena. W tym wypadku towarem jest twój czas i twoje uczucia. Jeśli czekasz na to, aż ktoś się na ciebie decyduje to zachowujesz się tak, jakbyś wywiesił szyld: „Przecena 99%!!!”. To jeszcze nie jest najgorsze. Najgorsze jest to, że stoisz z tym szyldem w deszcz, śnieg i mróz, a nikt nie kupuje twoich uczuć. Wtedy osoba, na której najbardziej ci zależy myśli: „O łał! Nikt tego nie chce! Ale to musi być szajs!”.

W ten sposób uczysz kogoś tylko tego, że zawsze tam będziesz stać. Błąd polega na tym, że powinieneś być dla kogoś szansą, którą trzeba złapać zanim zniknie. Taką, jaką ona jest dla ciebie.
Po trzecie, nawet jeśli doczekasz się „Tak”, to nie będzie to trwały związek

Nawet w najlepszej relacji na świecie są problemy. Bez względu na swoją pozycję, doświadczenie, trzy fakultety i piękną buzię będą spotykały cię sytuacje, z którymi będzie trzeba się zmierzyć.

Jeśli osoba, z którą jesteś była twoim pierwszym wyborem (a ty jej) to wiecie po co mierzycie się z problemami. Wiecie, że jest warto. Jesteście przekonani, że to co jest między wami to coś wyjątkowego i jesteście zdecydowani tego bronić. W przeciwnym wypadku podczas pierwszej lepszej sytuacji kryzysowej siadacie z założonymi rękami i stwierdzacie:
- Po co mam coś z tym robić? Może lepiej będzie nam oddzielnie? Może dzieje się to, co miało się dziać?

W przeciągu wszystkich lat prowadzenia bloga, najczęstsze pytanie dotyczące związków brzmiało jak wyraz emocjonalnego masochizmu:
- Co zrobić, żeby chciała mnie osoba, która mnie nie chce?

Odpowiedzi na to pytanie nie ma, bo przede wszystkim nikt nie powinien chcieć osoby, która go nie chce.

Nikt nie powinien marnować swojego czasu na relacje, które zawiera się pod warunkiem: „Jeśli nie trafi się nikt lepszy to z tobą będę”, bo w miłości warunków nie ma.

Nie powinien przyjmować uczuć używanych, wyczekanych i odrzuconych przez innych, bo nikt nie zasługuje na bycie opcją rezerwową.

Jeśli więc ktoś nie jest pewny kogo ma wybrać, to powiedz mu, żeby nie wybierał ciebie, bo słowo „MOŻE” jest tylko jedną z wersji słowa: „NIE”.

Z second-handu można mieć wszystko. Tylko nie powinno się mieć stamtąd uczuć.
*

P.S. A co do Krzyśka… Czekał na nią cztery lata. Wtedy ona poznała nowego faceta. Zakochała się, zamieszkali razem po półrocznej znajomości, a o Krzyśku nawet nie pomyślała. Happy endem jest to, że kiedy w końcu stał się emocjonalnie wolny to okazało się, że świat jest pełen mądrych kobiet. Dziś ma żonę i syna. Mówi, że jest szczęśliwy.

-  Volantification

7

‘A Few Years Later’ English Lyrics

B-Bomb: In a few years later, after today
After all the time has gone by
Would each of us have become our own person
and be living well
After I’m done longing for you
for as much as I can and have been hurt enough
At that time, I need to let go of your hand

Jaehyo: What was that thing that made us meet
And that thing became the reason why we separated
U-Kwon: While wiping my wet eyes and my memories that have piled dust
I’m searching for something I can blame myself with

Zico: Everything will find its place
I act like I’m cool with it and they go along with it
I talk about the uselessness of love
But in other people’s eyes I’m just a pitiful guy
This kind of thing is commonly called
Freedom or liberation
That’s wrong since imprisonment begins after parting
It’s never something that you can just move on from
Because there’s no doubt that this place existed

Jaehyo: In a few years later, after today
After all the time has gone by
Would each of us have become our own person
and be living well
Taeil: After I’m done longing for you
for as much as I can and have been hurt enough
At that time, I need to let go of your hand

U-Kwon: The memories are just as they were, without aging
Lazy me, I haven’t sorted out my feelings
Living while looking backwards
Could there be something as terrifying as tomorrow
It would be better if it was hatred or resentment

Kyung: I thought it was just a sudden rain shower
I thought it was feelings that
would dry after being wet for just a moment
But I, who isn’t even timid
Whenever I try to grab you to take you out
I just keep putting you inside
My heart became messy as I was just laying out excuses
While trying to pull it together, the night had gone by
You, who said that you never wanted to become a burden
Left after leaving a separation like this

Jaehyo: In a few years later, after today
After all the time has gone by
Would each of us have become our own person
and be living well
Taeil: After I’m done longing for you
for as much as I can and have been hurt enough
At that time, I need to let go of your hand

B-Bomb: No longer can the relationship between you and I
be called ‘us’
Just a few days
If I was given just a few days

P.O: I want to hold you tightly and tell you
It’s because I’m crazy
I might look like I’m fine
But this is me holding it all in
How could the most precious part of me be taken away
Without a drop of blood
I, who was all yours
Am now a beggar
You, who is brazenly living and breathing inside me
What can I do to bury you in my heart

Taeil: In a few years later, after today
After all the time has gone by
When each of us have become our own person
Then we will know
Even though I long for you as much as I can
We were unforgettable

Nie widzimy jednak dwóch rzeczy – tego, że można być dla kogoś tylko pierwszym wyborem albo żadnym, bo pomiędzy nimi jest tylko nasza nadzieja. Druga rzecz jest za to taka, że nadzieja – zgodnie ze słowami Stephena Kinga – to największe skurwysyństwo jakie wyszło z puszki Pandory.
—  Volant “Nikt nie zasługuje na uczucia z second-handu”