dziwisz

Nienawidzę Cię,rozumiesz? Jesteś beznadziejna, gruba idiotka,która nic nie robi ze sowim życiem.Siedzisz całymi dniami w domu a później narzekasz.Wszystkiego się boisz debilko i tłumacz się lękami DOBRE ! Dziwisz się że nikt nie chce mieć z tobą kontaktu.Oj przykro mi,ale spójrz prawdzie w oczy kto by chciał zadawać się z takim beztalenciem.Chciałabyś tańczyć,nawet nie próbuj widziałaś się.Jak chcesz tańczyć z takimi udami.A te ruchy wyglądasz jak paralityk.NIENAWIDZĘ Cię.Nienawidzę tego że każdego dnia muszę cię widzieć.NIENAWIDZĘ twojego charakteru jesteś cicha i niejaka.Lepiej by było gdybyś zniknęła-Powiedziała i przestała patrzeć w lustro
—  via myslicichejpesymistki
Widzisz tego chłopaka co robi prace domowa pod szkoła?
Nie mógł zrobić tego wczoraj,
Próbował wybić samobójstwo z głowy najlepszego przyjaciela.

Widzisz tą wytapetowaną laskę?
Boi się, że ktoś zobaczy jej blizny na twarzy.

Widzisz tego chłopaka,
Co nosi długie rękawy codziennie od dwóch lat?
Nie chce żebyś zobaczył jego ran.

Widzisz ją, tą z używanymi ciuchami?
Jej rodziców ledwie stać na jedzenie.

Dziwisz się, dlaczego ona nigdy nie zaprasza nikogo do domu? Nie robi tego, bo nie chce żebyś zobaczył jej pijanego tatę, Śpiącego na podłodze jak co wieczór.

Zauważyłeś, że ona nie śmieje się z żartów o gwałcie?
Zgwałcono ją.

Widzisz tego chłopaka, do którego wszyscy idą po pomoc? Chciałby, żeby jemu tez ktoś pomógł.

Widzisz jego, tego z wielkimi workami pod oczami?
Cierpi na bezsenność , boi się zasnąć.

Widzisz ja, ta z kompletnie płaskim brzuchem?
Nie cierpi własnego ciała.

Widzisz ją, tą co buja cały dzień w obłokach?
Ma schizofrenie.

Widzisz tego chłopaka, który zawsze obgryza paznokcie?
Ma raka, nie wie ile czasu mu pozostało.

Widzisz go, wiesz, że on wie wszystko o 9/11?
Od tego dnia nie ma rodziców.

Widzisz ją, tą co zawsze ma przy sobie telefon?
Czeka na telefon od policji o tym, że znaleźli jej siostrę, którą porwano 4 lata temu
…
Nie oceniaj ludzi zbyt szybko - nigdy nie wiesz dlaczego tacy są. Wygląd, mentalność nie pozwolą ocenić drugiego człowieka takim, jaki naprawdę jest.
Wygląd to tylko taka jakby ’ maska zewnętrzna ’ ,która nie oddaje tego, jaki człowiekiem jest w środku, dlatego nie można poznać drugiej osoby po wyglądzie, irytujące, że większość tak właśnie ocenia innych.
Dziwisz magik nie biskup Kościoła Jezusa, hokus-pokus z krwią jp2 nie pomógł. Kubica szklanki nie może utrzymać
External image
Dziwisz magik nie biskup Kościoła Jezusa, hokus-pokus z krwią jp2 nie pomógł. Kubica szklanki nie może utrzymać  https://www.facebook.com/nasza.czeladz/posts/287033464695291  
External image
Dziwisz magik nie biskup Kościoła Jezusa, hokus-pokus z krwią jp2 nie pomógł. Kubica szklanki nie mo sport.onet.pl Fatalne informacje o stanie zdrowia Roberta Kubicy przekazał mediom Jaime Alguersuari. Hiszpański kierowca przekonuje, że oczekiwanie na polskiego…  
External image
Stefan Kosiewski ‎(…) Wiele zła na tym świecie wpisane jest w Plan Boży. Nie dostrzegamy tego, albowiem wielu trudni się tym, żeby zamącić klarowny obraz na pomieszanie złego i dobrego. Do tych, którzy dokładają do zepsucia moralnego Narodu Polskiego dołączył niestety biskup Krakowa, co wytknął mu nawet w ostatnich dniach ateista Czarzasty ze stowarzyszenia kryptokomunistów Ordynacka. Szkoda tylko, że dopiero niedawno przyznał, iż zawiódł się na księdzu pomocniczym Papieża, bo więcej się spodziewał po człowieku.

Służba Bezpieczeństwa umieszczając swoich ludzi w Watykanie nie oczekiwała od nich przemyśleń intelektualnych, lecz rzeczowych raportów. Ojciec Hejmo wypełniał zlecone mu zadania tak samo skrupulatnie jak obecny na lotnisku w Smoleńsku w dniu katastrofy Ambasador RP mianowany (przez kogo?) i utrzymywany na tym stanowisku przez ministra Radka Sikorskiego mimo posiadanej wiedzy o tym człowieku, że tak samo jak setki innych agentów SB rozwalał bez skrupułów Kościół od wewnątrz w Watykanie, nie przyjmując wszakoż w końcu święceń.

Nadmienić tu bowiem należy, iż wszyscy księża biorący aktywnie udział w paktowaniu z diabłem w Magdalence przyjęli potem pastorały i mitry biskupie. Wskazuje to bezpośrednio na wysoki stopień zepsucia moralnego ludzi powołanych do kierowania zespołami innych ludzi przy modelowaniu niewłaściwego typu charakteru młodych Polaków.

Wysyłanie kawałka szaty liturgicznej oraz ampuły z krwią Jana Pawła II do leczonego w szpitalu kierowcy samochodowego, ażeby dopomóc Panu Bogu tą fałszywą relikwią i wywołać cud mniemany, potrzebny do uznania być może jeszcze kiedyś Jana Pawła II za świętego, jest żenującym dowodem Niewiary Biskupa w Moc Bożą, której watykański ksiądz pomocniczy Papieża chciał dopomóc jak dopomógł prostodusznie w rozwianiu pochówkiem na Wawelu podejrzenia obecnego przecież powszechnie, że Lech Kaczyński nie zrobi nic, nie podejmie żadnej decyzji, o locie, czy lądowaniu bez rozmowy z bratem, który był dla niego guru, niekwestionowanym mentorem (…) http://sowa.quicksnake.org/Polnisches-Kulturzentrum/Plagiat-w-zwizku-z-katastrof-samolotow-pod-Smoleskiem-Do-Prokuratury-Generalnej-RP
Wydaje ci się, że możesz poddać hibernacji pewien rodzaj uczuć, ludzi czy sytuacji. Zatrzymać czas, odejść na bezpieczną odległość. Spojrzeć na wszystko z odpowiedniej perspektywy, przemyśleć swoje działania i wrócić, jakby nigdy nic się nie zmieniło. Wracasz, a potem bardzo się dziwisz, że twoje życie nie zaczekało i zostawiło cię w tyle.
Things We Lost in The Fire- rozdział dwunasty

 

Od Autorki: Jestem zaskoczona, że udało mi się napisać ten rozdział tak szybko, to chyba wpływ tych upałów:) Pozostaje mi życzyć wam miłej lektury, do końca jeszcze dwa rozdziały:) 

~~~~~~

Holmes Chapel/Doncaster/Londyn – Grudzień 2013r/Styczeń 2014r.

- Harry kochanie podaj mi ten pusty talerz – Anne wyciągnęła dłoń w stronę syna i odebrała od niego naczynie – wiesz jak święta spędzają chłopcy? – zagadnęła go lekko.

- Są w domach tak mi się wydaje, Liam na pewno odwiedzi też rodzinę Sophie, Niall jak to Irlandczyk spędzi ten czas przy stole z dużą ilością jedzenia i piwa, ale pewnie gdyby miał wybór to obściskiwałby się z Zaynem – zaśmiał się loczek, a jego mama z przyjemnością zauważyła, że nie był to wymuszony uśmiech.

- Och oni są parą? Dlaczego nie mówisz mi takich rzeczy Harry?! – wykrzyknęła podekscytowana.

- Mamo, zachowujesz się jak fanka – westchnął Hazz z rozbawieniem.

- Dziwisz mi się? Ukrywasz przede mną takie rewelacje. To co są parą? Ziall jest prawdziwy?

- Boże mamo chyba nie chcę wiedzieć skąd znasz tą nazwę, i nie wiem czy są razem, na razie są chyba na etapie obściskiwania się i wzdychania do siebie.

- Och, cóż w takim razie życzę im szczęścia – odparła wesoło brunetka – a teraz wracajmy do stołu bo pewnie się zastanawiają czy chcemy zjeść deser sami.

Keep reading

Oni? Oni mnie mają za nic. Nawet nie pamiętają jak mam na imię. Podejdą jak coś chcą. I tak każdy. A Ty się dziwisz czemu potem nie chcę z nikim gadać? Mam dość tego fałszu i sztucznego uśmiechu.
I ty się jeszcze dziwisz, że nazwałem Cię szmatą? To teraz zastanów się kilka razy co Ty zrobiłaś. Później zadaj sobie te pytanie ponownie.
—  y