czymkolwiek

Czasem wydaje mi się, że moja samotność eksploduje, rozsadzając mnie od środka. Czasem zastanawiam się, czy wypłakanie, wykrzyczenie albo wyśmianie tego obłędu może w czymkolwiek pomóc. Czasem pragnienie dotyku, bycia dotykaną, czucia, jest tak silne, że porywa mnie do jakiegoś innego wszechświata, a tam, stojąc na krawędzi przepaści, nabieram pewności, że spadnę i nikomu nigdy nie uda się mnie znaleźć. To wydaje się prawdopodobne. Krzyczę od lat, ale nikt mnie nidy nie usłyszał.
—  Mafi Tahereh “Dotyk Julii”
Mam do ciebie prośbę. Czy mogłabyś przestać tyle wpierdalać?! Proszę. Jesteś okropna, ohynda, fu po prostu. Chcesz być chuda, piękna, chcesz być jak te dziewczyny z thinspiration, chcesz być thinspiration dla innych motylków, no właśnie, chcesz być motylkiem, lekka jak motylek, a co robisz? WPIERDALASZ! Ciągle tylko to robisz, bo tylko to potrafisz gruba świnio! Zrób coś dla mnie i w końcu przestań tyle żreć, bo niedługo się w drzwiach nie zmieścisz, kurwa przecież ty za chwile będziesz spadać z łóżka z dwóch stron żałosny grubasie. 60 kg? Ty kurwa słoniem jesteś, waleniem jakimś, ja już nie wiem czy się śmiać czy płakać. Jesteś obrzydliwą, głupią, żałosną, szkaradną, grubą, tłustą, brzydką oszpeconą, bezmózgą l, wredną, beznadziejną, bezsensowną, zepsutą pustą nawet nie dziewczyną tylko grubasem, świnią, wielorybem, suką, dziwką kurwą, pizdą, szmatą, potworem, jesteś niczym i nikim, bezwartościowym śmieciem z którego tłuszcz wylewa się z każdej możliwej strony. Jesteś zerem, swoją drogą wyglądasz jak takie wielkie, okrągłe zero. ZERO, tyle jesteś warta. Pierdolisz, że chesz być chuda. Twoim marzeniem jest widzieć kości, a cały dzień łożysk i wpierdalasz. Ale spokojnie, ja Ci pomogę. Tylko musisz słychać tylko mnie i robić co Ci każe, musisz mieć kontrolę! Odłóż to jedzenie, napij się wody, zielonej herbaty, umyj zęby, weź gumę, zajmij się czymś, czymkolwiek, wyjdź z domu, poćwicz, tak będzie lepiej. Jeżeli znasz wiesz co robić. Kierunek toaleta. Jeżeli będziesz tak postępować, dojdziesz do celu, bo ja Ci pomogę. Ale pamiętaj dla kogo i dlaczego to robisz, robisz to dla siebie, robisz to po to, żeby udowodnić tym wszystkim, że się mylili, owszem teraz jesteś grubym, ohydnym potworem, głupią, żałosną suką i nadal nią będziesz, chyba że mnie posłuchasz, dostosujesz się do mnie i będziesz mi posłuszna. Ale jeśli zobaczę Cie z jedzeniem choć raz, z małym okruszkiem, to przysięgam, nie ręcze za siebie. Będę kazała Ci się ciąć za karę, może wymyśle coś jeszcze, w końcu na to zasługujesz. Nie zasługujesz na dobro, ciepło, wsparcie, miłość. Zasługujesz tylko na ból, cierpienie i łzy. Pamiętasz co Ci mówiłam? Musisz mnie słuchać i musisz mieć kontrolę nad sobą i nad jedzeniem. Masz być perfekcyjna. Masz dążyć do perfekcji. Idealne notatki, świetne oceny, perfekcyjne ułożone włosy, perfekcyjny makijaż, paznokcie, ubrania, perfekcyjnie zorganizowana i uporządkowana torba, pokój, wszystko, całe Twoje życie. Masz być perfekcyjna pod każdym względem. Chude nogi, uda i łydki, brzuch, ramiona, nadgarstki, palce. Widoczne obojczyki, żebra, kręgosłup. Nie spoczniesz dopóki nie będziesz widzieć kości jasne? Ja Cie nie opuszczę, nigdy. Razem wyciągnięmy Cię z tego okropnego, grubego, tłustego cielska. Będzie boleć, bardzo, będziesz cierpieć, ale to jest tego warte, przecież tylko tego chcesz. Wiec przypominam, nie jedz! Bo inaczej będę na prawdę bardzo zła i może to się skończyć nie ciekawie. Lepiej mnie słuchaj i zaufaj mi, bo ja chce Ci tylko pomóc przyszły motylku.
#14247

Czuję się obrzydliwie ze sobą, ze swoim ciałem, psychiką. Czuję się źle fizycznie ale również no, psychicznie. Mam odrazę do samej siebie. Wszystko mi przeszkadza. Moje długie gęste włosy, moje grube nogi, moje wielkie ręce ale też i stopy. Moja twarz, pulchny brzuch, pokaleczone ciało, łuszczyca, duży nos, łamliwe paznokcie. Próbowałam, naprawdę próbowałam, przepraszam już przestałam walczyć z czymkolwiek, niech się dzieje wola boska.

#5000

Dziewczyna .Czasami dziwne poczucie humoru. Chciałabym poznać kogos z kim moglabym porozmawiac o czymkolwiek nawet o tym jak minął nam dzień albo jakiego koloru było dzisiejsze niebo. Kocham fotografię, książki. I seriale

Mam prośbę. Mam do Ciebie bardzo wielką prośbę. Przeczytaj to, dobrze? Przeczytaj. Przeczytaj do końca, bo wiesz, bardzo mi na Tobie, słoneczko, zależy. Skoro to czytasz, musiałaś na mnie wcześniej trafić, a może trafiasz pierwszy raz przez czyjś profil. Ale nieważne. Liczy się to, że teraz tu jesteś. Zależy mi na Tobie, tak. Nie prychaj. Co z tego, że się nie znamy? Zależy mi na Tobie ponieważ tu jesteś. Jesteś z jakiegoś powodu. Prawdopodobnie niezbyt przyjemnego, no nie? Nie akceptujesz siebie? Myślisz, że jesteś za gruba? A może On Cię zranił? Z rodzicami nie za fajnie? Rozumiem… Przyjaciele zawiedli? Odszedł ktoś bliski? Zresztą… Jak będziesz chciała, to sama mi napiszesz dlaczego tutaj jesteś. Chcę opowiedzieć Ci trochę o sobie, a potem przejdę do sedna, dobrze? Dasz radę dojść do końca, no nie? Echhh, Ty byś nie dała rady? W czymkolwiek? Dałabyś we wszystkim. No ale posłuchaj. Teraz, patrząc na moją nazwę, pewnie pomyślałaś, że jestem po prostu zwykłym człowiekiem, który założył sobie tutaj konto by dokarmiać smutne dusze jakimiś przygnębiającymi cytatami. No nie. Znaczy… Człowiekiem zwykłym może i jestem, ale mój Tumblr zwykły nie jest. W nim jest mnóstwo uczuć. W moich cytatach jest masa uczuć! Już w dzień gdy ten Tumblr powstał, pojawił się opis “Pozwól mi ubrać w słowa Twe myśli”. I to właśnie jest mój cel. Moje cytaty są moje. Nie żadnych filozofów, aktorów. Nie są z piosenek ani filmów. One są z życia. Z życia zwykłego człowieka. Który założył dla Ciebie niezwykłego Tumblra. I wiesz co? Jeśli tutaj jesteś, to znaczy, że przez coś przeszłaś, przechodzisz. Tak jak ja. I posłuchaj. Ty walczysz. Ty się nie poddajesz. Rozumiemy się? Nie znam Twoich lęków. Nie wiem czego się boisz. Piękna moja. Jesteś taka piękna! Nie pozwól nigdy nikomu by Cię obrażał. Ty musisz być silna. Tak. To jest prawda, że w tej chwili wymagam i w ogóle to pewnie bez sensu całe to gadanie, ale ja chcę żebyś wiedziała przede wszystkim to, że nie ma ludzi przegranych. Jeśli są, to dziesięć metrów pod ziemią, wiesz? A jeśli jesteś już tutaj, to znaczy, że mnie nie zawiodłaś. Dla mnie wygrałaś. Bo wygraną są nawet takie drobne spełnione wyzwania. Wiele osób mi tutaj już zaufało. A ja? Gdy potrzebują tego, płaczę razem z nimi, ale potem wstajemy. Bo ja też upadam. Czasem się zastanawiam aż, ile można upadać. Bo ja to czasem aż… nooo wow, po prostu. Wszyscy upadamy. Ale nie przegrywamy. Nie przejmuj się póki co Nim, ok? Ja też się staram. Nimi też nie. Rodzice też mogą iść na chwilę w zapomnienie. Teraz pomyśl tylko o sobie. Zadaj sobie pytanie: Czy to, co teraz Cię tak męczy, będzie miało znaczenie za pięć lat?
Tak? To walcz. Bo masz szanse. Bo nie jesteś przegrana. Wygrasz, jak powalczysz. Naprawdę.
Nie? No to, kochanie, przestań się zadręczać, żyj i korzystaj, jest już tak późno, że nie ma czasu na przejmowanie się!
Wspaniałe jesteście. Dziękuję za Was. I gratuluję. Jesteś aż tutaj. Wygrałaś 😉💕❤
—  cytatyv ( @historia-mego-zycia )
#4232

W sumie to szukam kogoś kto mi zapełni pustkę w serduszku. Nie mam żadnych kryteriów kto to ma być, to nie portal randkowy, chociaż… nie no XD ja hm zaraz będę mieć 16 lat. Jestem dziewczyną, em mam dosyć ciężki charakter, ale później chyba nie ma czego żałować, że się mnie poznało. Oczywiście jeśli też masz problem z taką pustką czy czymkolwiek innym to też oczywiście pomogę! Nawet cię z tego wyciągnę! W końcu trzeba się wspierać. Zostaw tam coś po sobie, a ja się odezwę 😊

A teraz zostań, nie odchodź! Wiem, że to nie wygląda najlepiej…
Ale bez Ciebie może być tylko gorzej…Uderz mnie, jeśli nie potrafisz mi wybaczyć!To lepsze, niż gdybyś miała mnie opuścić…

Tak bardzo pragnę, byś została…
A teraz zostań, ponieważ to i tak lepsze.
Niż czymkolwiek jest życie bez Ciebie…

— 

Bezsenna ciemnosc

A.G.T- Stay Now

Gdy byłam mała nienawidziłam dzielić się z innymi ludźmi czymkolwiek, jednakże nie dlatego, bo byłam samolubna. Po prostu od małego wiedziałam, że ludzie nie mają szacunku do innych i ich rzeczy.
#4991

Cześć!Zapewne jesteś kolejną osobą,która szuka odpowiedniej osoby do popisania z nadzieją ze będzie to znajomość na dłużej. Mi osobiście jakoś bardzo na tym nie zależy.Tak- sięgnęłam dna. Chciałby ktoś popisać(o czymkolwiek) i chociaż w maleńkim stopniu rozchmurzyc jakże beznadziejny wieczór? Cokolwiek

#14780

Czasami mam ochotę napisać do Wszechświata o czymkolwiek. Opisać, co u mnie słychać, o zmartwieniach, szczęśliwych zdarzeniach, przemyśleniach itp. Jednakże zawsze, ale to zawsze brakuje na to miejsca. Dookoła same limity, granice, w które trzeba się mieścić i nie przekraczać pod żadnym pozorem. Wszystko ma być tak, a nie inaczej. Zastanówmy się nad tym chwilę. Czy nie jest to trochę zabranie prywatności i wolności? Owszem są pewne zasady, ale czasami mam wrażenie, że jakiś kretyn je wymyślił. +