czai

Niewielu jest ludzi, którzy się interesują tym, co kto inny myśli albo co ma do powiedzenia. W najlepszym razie słuchają cię, żebyś ty potem musiał ich wysłuchać. I wszyscy nawzajem wciskają sobie tony kitu. Czasami trafi się ktoś, kto wygląda, jakby słuchał, ale w końcu się wydaje, że tylko czai się na jedno twoje słowo, takie, od którego będzie mógł się odbić z własną opowieścią.
—  William Wharton “Ptasiek”
Rób zawsze to co kochasz, nie oddaj tego za nic. Zapamiętaj te słowa. W twym życiu nie ma granic. Wystarczą tylko chęci, zacięcie i marzenia, a ogarnie cię siła i zaczniesz wszystko zmieniać.
Rozwijaj ziom swój talent, chodź inni są przeciwni. Wszędzie się czai zazdrość, lecz ty popierdol wszystkich. Postępuj, zgodnie z sercem, a będzie ci brat dane.
—  Malina [*]

anonymous asked:

Em đã đọc câu trả lời của anh. Nó làm e khóc rất nhiều nhưng em ko buồn vì câu trả lời đó vì em biết thứ e cần bây giờ là những cái tát vào đầu e thật mạnh như a đang làm để em tỉnh táo. Cám ơn anh, Đen Đá...

Ơ này, a xin lỗi, a k có ý phũ phàng hay cục súc đâu, a nói theo ý hiểu của 1 thằng czai thôi.
Mà đằng nào cũng vậy rồi, kệ thôi nhỉ. Chúc e có 1 mqh an toàn và vui vẻ 😳

Niewielu jest ludzi, którzy się interesują tym, co kto inny myśli albo co ma do powiedzenia. W najlepszym razie słuchają cię, żebyś ty potem musiał ich wysłuchać. I wszyscy nawzajem wciskają sobie tony kitu. Czasami trafi się ktoś, kto wygląda, jakby słuchał, ale w końcu się wydaje, że tylko czai się na jedno twoje słowo, takie, od którego będzie mógł się odbić z własną opowieścią.
—  William Wharton
Na dnie miłości czai się zawsze nienawiść. Warto pamiętać o tych dwu biegunach i odwracalności uczuć, aby uniknąć zaskoczenia przez życie. Sądzą niektórzy, że w tak bezpośrednim styku miłości i nienawiści tkwi największa tragedia życia ludzkiego. A mnie się wydaje, że to właśnie stanowi o urodzie życia, o jego zmienności i blasku
Rozdział drugi: Demony z baru.

Tytuł: Flower Twilight. (Kwiecisty Zmierzch.)

Autorki: FlyWithMe92 & Cirrown

Od autorek: Dziś znów mnie przypadło dodawanie rozdziału ^^ Fajnie, że wam się spodobało. Tak więc dziś ciąg dalszy i oby dorównał początkowi. Nie chciałyśmy owijać w bawełnę, więc zaczęłyśmy z Niną z kopyta. Swoją drogą, cieszy się, że jest częściowo obecna przy wstawianiu rozdziału ^^ ~ FlyWithMe92

1.

            Miał dziwne wrażenie, że mimo starań, chłopak mu nie uwierzy. Przynajmniej nie od razu. Tak więc przyglądał mu się uważnie, rozważając jak właściwie zacząć tę rozmowę. Ból pleców, jednak dawał mu się we znaki. Zwłaszcza, że przysnęło mu się na tym fotelu, który - bądź co bądź - był wygodny. On jednak potrzebował teraz wygodnego materaca. I spotkania z medykiem, który zerknie na fioletowe siniaki, zapewne pojawiające się na plecach.

            Westchnął ciężko i pozwolił zmęczeniu wkraść się na twarz. Od tygodnia nie spał w łóżku. W ogóle mało spał wciągu ostatniego tygodnia. Ale mimo wszystko lubił tą robotę. Bo po pierwsze, była dobrze płatna. A po drugie, lubił ryzyko i adrenalinę krążącą po jego krwi.

Keep reading

Początek czegoś nowego - Rozdział 01

Tytuł: Początek czegoś nowego

Autor: Bumblledi

Paring: Larry Stylinson

Banner: brzydka-nazwa

Fabuła: Po tym, jak chłopak Louisa zostawia go, chłopak przeprowadza się do Harry`ego, swojego najlepszego przyjaciela, który pomaga mu się podnieść po rozstaniu. Razem z nim przeżywa każdy etap ciąży szatyna próbując ukryć to, że uczucie, jakim darzy przyjaciela znacznie wykracza poza granice ich przyjaźni.

Od Autorki: No i jest, pierwszy rozdział tej historii. Mam nadzieję, że Wam się spodoba i nie będziecie zawiedzeni, zważając na to, że zapowiedź się Wam podobała. Byłabym bardzo wdzięczna, gdybyście napisali mi, co o tym myślicie. A teraz nie przedłużając, miłego czytania! :) xx

~~~

Louis się tego nie spodziewał, serio. To nie było tak, że o tym nie wiedział, bo wiedział. Mama powiedziała mu, gdy był młodszy, że jest taka możliwość, ale on nigdy nie brał tego do siebie. Zawsze żył beztrosko, aż do teraz, gdy siedział w łazience i ściskał w dłoni mały, biały przedmiot. To nie mogło być prawdą, nie mógł być w ciąży, ale dwie czerwone kreski wyraźnie odznaczające się na małym wyświetlaczu mówiły wszystko i Louis choćby nie wiadomo, jak bardzo chciał, nie mógł zaprzeczyć.

Keep reading

'Każdy człowiek pragnie obecności drugiego człowieka i choć nie każdy się do tego otwarcie przyznaje, to w głębi, gdzieś tam na dnie w nim czai się wielka potrzeba towarzystwa.'