a;o;pwaojml;kwowvpm:

3

Hey guys, I’ve been busy traveling and working so there hasn’t been a lot of art happening lately – but here’s an update!

The little booklet I sold out at CTN is being reprinted and is now available on my store>> HERE ! 

It’s a 42 page collection of original art and also fan work of shows and movies that I did in my spare time. You know, my usual stuff. Just printed and bound, with cute rounded corners. 

++++++

 Sale will last 2 weeks until Dec.23rd. 

 There won’t be any more books available afterwards since the books have to then be brought to the US from China in one batch, and then shipped individually. 

The orders will reach you mid January 2017, via USPS priority mail.

I feel like bitty would be an awful person to be around when he is sick, not in that he milks it for every dime but that he blatantly denies he is sick and/or refuses help from other people. 

Like that saying about nurses being the worst patients. that’s bitty
‘no I do not need help thank you very much I have a sniffle not the plague’
 ‘don’t you dare come near me with that bottle of lies I do not need cough medicine, I need some peace and quiet and a little sunshine’ 

‘I’m fine’ ‘You have a fever’ ‘I’m southern we run hot’ ‘You look really pale bits, you should lie down’ ‘you look a little rude maybe you should stay in your own lane’ ‘Bits’ ‘Jack’ 

O tym, o czym powiem Ci, jeśli postanowisz przyjść.

Od jakiegoś czasu mój krok stał się strasznie ciężki. Nie dosłownie. Po prostu chód wymaga ode mniej dużej ilości energii. Wyjście z domu wymaga energii. Wstanie z łóżka wymaga energii. Zrobienie czegokolwiek wymaga energii, a ja jej nie mam. Jestem wkurwiona, ale dla bezpieczeństwa wmawiam sobie, że tylko trochę. Wybuchnęłabym jak beczka z prochem, gdybym pozwoliła sobie poczuć to w pełni. Czuję, że się duszę. Puchnę od złości. Wszystkiego jest we mnie za dużo, nie mieszczę się w sobie. Paradoksalnie jestem jednak kompletnie przezroczysta, dlatego nie odpowiem Ci na większość Twoich pytań. Możesz zapytać, co w tym momencie czuję. Nie wiem. Mogę opowiedzieć Ci o moich najgorszych wspomnieniach z ostatnich lat. Będę o nich mówić, jak o tym, co jadłam wczoraj na obiad, majtając przy tym nogami. Kiedyś wesoło miotałabym się po podłodze, dziś nie drgnie mi nawet kącik ust. Możesz zapytać o moje plany, cele i marzenia. Nie wiem. Jak nie wiem? Przecież przed chwilą dokładnie powiedziałam, co się ze mną dzieje, więc jak nie wiem? Przecież wspinałam się na szczyty swoich ambicji i bez problemu realizowałam wszystkie swoje założenia. Z tego powodu nie możesz zapytać mnie o moje idee, bo już ich nie mam. Byłam w tym naprawdę dobra, wierz mi. Głosiłam je z wiarą w sercu. Dziś się wyłączyłam i moją jedyną ideą jest względne przetrwanie dnia. Prawdopodobnie mam też niewiele do zaoferowania, ale skoro już tu jesteś i nie przychodzisz z pustymi rękami, gwarantuję, że zawsze dostaniesz ode mnie prawdę. Mówią, że to dużo. Jeśli przyniosłeś ze sobą to samo, możesz zostać na noc. Może nawet zrobię Ci rano śniadanie, choć od dawna nikt nie zrobił go mi. Zwykle nawet go nie jem, ale jeśli wypełnisz drugą stronę mojego pustego stołu, to powinnam znaleźć w lodówce jakieś resztki dobrych chęci. Podzielę się. Strasznie to wszystko smutne, nie? Być może nie chce Ci się tego nawet słuchać, ale skoro tu jesteś, nie mam zamiaru owijać niczego w mięciutką i przyjemną dla ciała i ducha bawełnę. Jest mi zimno. Marznę. Może właśnie z tego powodu na co dzień jednak owijam się nią ciasno. Nie zmniejsza to chłodu, ale chociaż nie stoję przed nikim nago. Robię to teraz przed Tobą. Uwierz mi, że to trudniejsze, niż jakbym miała się teraz po prostu rozebrać. Na zewnątrz mam kości. Mam mięśnie. Skórę. Włosy. Pełne policzki, których nie lubię. Mam nogi i ręce. Oczy. Uszy. Nos. Nawet uśmiech. Na pierwszy rzut oka wszystko się zgadza, niczym nie odstaję, nie zauważysz różnicy. Dopiero, kiedy stanę bez tego wszystkiego, okazuje się, że tu brakuje emocji, tu rozsądku, a tu właściwie wszystkiego. Może nie powinnam Ci o tym mówić. Może. Może właśnie w tym momencie wyjdziesz. Może spojrzysz na mnie, uśmiechniesz się, życzysz powodzenia i zostaniesz do rana, ale więcej nie zadzwonisz. Może wstaniesz, podejdziesz i właśnie taką weźmiesz w ramiona. Może zostaniesz na dłużej. Może. Może nie. Pamiętaj, że nie chcę, byś mnie składał. Nie chcę, byś mnie ratował. Nie wymagam opieki, bo choć możesz chcieć mi ją zaoferować, to taka już jestem, że sobie na nią nie pozwalam. Powiedz mi, że mam prawo taka być. Że to się zdarza. Że rozpadłam się, ale za jakiś czas złożę się z powrotem i to jest okej. Że jeśli upadłam, to teraz sobie poleżę i wstanę, kiedy nabiorę sił. Powiedz mi, że mogę. Że nie muszę niczego udawać. Że pozwalasz mi się teraz rozpłakać, żebym za jakiś czas mogła dać Ci swój uśmiech. Że dajesz mi na to czas. Że choć ja nie widzę w sobie wiele - Ty jesteś tu dlatego, że jesteś pewny, że nie straciłam tego na dobre.


-Marta Kostrzyńska

6

They’re called “nightmares” for a reason ;-;

  • <p> <b><p></b> <b>Otabek :</b> I'm like dropping hints that I had crush on Yuri since first time i met him 5 years ago.<p/><b>Otabek (to Yurio):</b> I had crush on you since first time i met you 5 years ago.<p/></p><p/></p>
Ties that Bind pt. 7: Shattered to Pieces

The Sequel to Never Say Never

A/B/O Dynamics

Pairings: Alpha!Bucky x Omega!Reader

Warnings: Angst, cursing, sadness…just a lot of emotions.

Heads up: @blackwidovv @colt-eleven-impala-sixtyseven @theartofwriting-imagines @valynsia @missallpony1234 @thecynicalnerd @heismyhunter @waywardimpalawriter @misspadfoot02 @flowercrownsandmetallicarms @livforthegames @i-had-a-life-once @ifoundlove-x0vanessa0x @rachelle-on-the-run @justarandombanana @emilyinbuffalo @jade-cheshire @anitavalija @amazing-fandom-freak @meganlane84 @lostinspace33 @thatawkwardtinyperson @hollycornish @cookiedough1830 @minaphobia @sebatianstanisbae @buckyslion @buckyb-avengers @allyp1023 @deanskitten @chisatowa @snakesgoethe @your-puddin @lilasiannerd
@miss-mcbotty @gallifreyansass @cxffeeshxpsoundtrack @transdadlovesyou @aenna-4 @lovelydead13 @boom-boombang @pretentiousaf @kairos34 @nativesebby @ryverpenrad @bucky-slut @hardcorehippos @mae-smith99 @amrita31199 @tristinevanssss @soldierplum @avengingangelsoulofmusic @kitty-5213 @sammyissassy @narellie66

Originally posted by seborstianstan

Originally posted by graphitepusher

“What are you talking about?” Bucky asked you grimly.

“Bucky, just please…go, leave me, I don’t deserve you,” you said with your voice quivering. Bucky came closer and rubbed your head tenderly,

“What are you saying, doll?” his heart started beating faster, “Are you okay? What happened? Is someone putting you up to this?”

You pulled away from his hand and started sobbing, “Don’t make this any harder. Please just go. Go be with Frankie. Sh-She loves you too, you know…Sh-she probably would’ve been stronger and—and I, I don’t…”

“Y/N, calm down,” Bucky said, “What happened?”

You kept muttering to yourself while crying. Bucky pulled you out of your nest and held you tightly in an attempt to calm you down. As his scent enveloped you, you did feel calmer, but at the same time you felt the sting of the horrible thing you did. Bucky hushed your crying and kissed your forehead until you weren’t hysterical any longer.

“What happened?” Bucky said. He was starting to panic, but didn’t show it. He had never seen you so shaken before not even after Wilcox.

“I did something wrong,”

Keep reading

Time for another one of these :D! figured it’d be cool to celebrate hitting 16,000 followers by showing off these cool blogs that I highly recommend! Thanks for being awesome mutuals too, I couldn’t ask for anything else! <3

A-G

@accelgor @aegislash @amelielacroix @amparhos @archen  @axew @blackabsol @blaze-chime @braixen  @bunbun-buneary @cobalon @corsolanite  @damnsparce @dodrio @emily-the-penguin @entei @fairy-pokemon @feebas @felucius @fennekhan @ffta2 @ficticium @frogseasons @fioretemple @flaaffys @fomantis @froakie @fruit-of-the-breloom @gentleman-bayleef @geekygoddess @gothita @great-deku @greninjaaaa @gumshoos @gundamchao

H-N

@halfghxul @herorobin @honchkrow @hoopa @hoothoot @hoping-for-a-dragonite @hydreigon @infernape @jangmo-o @krabbby @larvesta @liivolt @lyricalstep @magearna @magnemite @mega-lizardon-x @megarayquazas @megavenusaur @mesprit @metapodvsmagikarp @meteor-falls @mezasepkmnmaster @mimiqueue @mintyclefairy @mudkip @nerdworth @nidoqueen @ninetales @nintooner @noodlerama @numel

O-U

@ommanyte @pachira @perce @phantump @pixilate  @plowjob  @pokefan211  @pokemon-tumblr-version @popplio @punkrockpearl @purugly @raiikyuu @rainygraveyard @reshiram @reuniclus @reunicite @rnewtu @robobots @rocketshipping @sallandiit @samurott @scizor @serenes-forest @shiinycharm @shinydiscopaul @silvally @skarmory @skiddo @slaking @smoochum @snivy @sollux @spin-dash @splatoon-inked @suicool @sveltedonut @sylveon-princess @silverjolteon @tapu-fini @tapu–koko @teddyhearted @toytowns @truepokefan @tyruntzz @unfesant @unova-queen

V-Z

@vivillon @warriorzelda @wev @zerograviga @zereoxys @zoroark

real talk, i don’t know what to put on my christmas list this year now that yuri on ice has given me a viable ship for yuri plisetsky with a character i actually really like. otabek just shows up out of nowhere with his gruff antisocial ways and then fuckin sweeps yuri off his feet on a fucking motorcycle because he might not like most people, but he has been planning to court yuri for ages?? like shut the fuck up, this is some next level mr. darcy type shit. 

anonymous asked:

Lance accidentally signing up for pole dancing classes and finding out he really likes them, so he keeps going. Cue to a mission layer that those skills come out.

oooohhh man lance would not mistakenly have signed up for those classes, dude


Lance had the training room to himself and that was fine by him. 

He scrolled through a few tunes, picking one out and then swinging a leg around the pole that he’d managed to convince Coran to set up. Lance had ‘forgotten’ to tell him what it was for, and Coran’s limited knowledge was a godsend. 

Slowly he began to practice, humming along to the music and doing a few simple spins up and down, gripping tight on the pole and grinning lightly. He hadn’t forgotten the lessons he’d gotten back on Earth when he was very, very bored. Slowly he upped the anti and did some more complicated moves, relishing in the strain of his muscles and the beat of the music. The song changed and he changed styles, going from slow and smooth to something more frantic. 

Keep reading