ONR

anonymous asked:

Hi, some time ago I started reading about Poland and I find it really interesting country. I have a question, I red in internet about ONR what they are and about the march that took place yesterday. I am not from Europe so I didn't know that they exsisted. I red about them many different things from that they are basically nazis to that they just really love they own country. How it is for real? You dont' have write your mind if you dont want to, mayby you know some good article about them?

Hello, thanks for this question!
Firstly, you must know that ONR before war and ONR now is not the same (but before the war it was anti-Jewish). Secondly, it’s really hard to find an article about ONR, so that’s why you hear that are nazis and also that they are the real patriots ™.
Personally do not like their political statement, but you must remember that not all people who support ONR are bad. I mean, people say one thing and do another. For example I know people who are part of the Malopolska Patriotic Association, (it’s also a right-wing organization) and they are actually really nice people and they make a lot of nice stuff in my place From other people, they renovated old monuments, organized blood donations etc). Of course some of them are really radical, but that’s miniority. Also I know a person who describe himself as a feminist but makes some sereotype jokes about women. So taht’s why I’m far from critise every person from ONR. But ONR, as political movement is really harmful. They are full of hate and about white supremacy. There’s nothing bad in being proud of your coundtry (there’s a good tumblr post about it - you can read it here) but they think they are better because they are polish. ONR is extremely right-wing and it’s really dangerous, because what they write on facebook pages and forums about refugees and LGBT people is really scary and awful.
That’s my opinion, feel free, dear followers, send me yours!

Małe podsumowanie dzisiejszego dnia w Warszawie.

1) To wstyd dla miasta oraz całego państwa, że w stolicy zezwolono na legalny, ochraniany przez policję marsz organizacji neofaszystowskiej, odwołującej się otwarcie do spuścizny antysemickich bandytów i nożowników z 20-lecia międzywojennego i współpracującej z partiami faszystowskimi z całej Europy.

2) Plus jest taki, że ONR skompromitował się liczebnością. Nawet śmiesznie to brzmiało, gdy prowadzący wymieniał dumnie brygady z całej Polski, delegacje zagraniczne, gości z młodzieży wszechpolskiej i innych dziwnych tworów, a całe to tatałajstwo zgromadziło 250 osób. Tak mała liczebność dziwi szczególnie biorąc pod uwagę, że prawicowi ekstremiści nabrali wiatru w żagle przy sprzyjających im władzach. Czasem przeciwnik jest słabszy niż go sobie wyobrażamy.

3) Kolejna pozytywna rzecz to antyfaszystowska blokada. Choć była organizowana 2 dni i została brutalnie rozbita przez policję, cieszy, że ok. 200 osób postanowiło wyrazić zdecydowany sprzeciw wobec łysych panów w czarnych mundurach z opaskami, wrzeszczących o białości, muzułmanach-terrorystach i zabijaniu “wrogów ojczyzny”. Naprzeciw nim powinna stanąć cała Warszawa, ale biorąc pod uwagę klimat w kraju, nawet te 200 osób to wielki plus i znak, że coś się ruszyło.

4) Dla wszystkich oburzających się na blokowanie “legalnego” marszu, przypomnijmy, że zupełnie legalne było gazowanie niepełnosprawnych w III Rzeszy, torturowanie opozycji przez Pinocheta i strzelanie do górników w PRLu. Możesz mieć dobre intencje, ale jeśli prawo jest dla Ciebie wyznacznikiem moralności, poważnie zastanów się nad swoimi wartościami. Cytując klasyka, “Gdyby w latach 30. więcej Niemców miało odwagę blokować legalne marsze NSDAP, moja babcia umarłaby ze starości, a nie wyleciała kominem z pieca”.

Dzięki wszystkim, którzy byli na miejscu. Oby brunatne marsze były coraz mniejsze, a antyfaszystowska mobilizacja coraz większa i śmielsza. No pasaran.

PS. “Dobra zmiana” kiedyś przeminie jak wszystko, a wnukom będzie można pochwalić się, że byłeś przyzwoitym człowiekiem.

Wielka Polsza

Podsumowanie ostatniego tygodnia w Wielkiej Polsce, A.D. 2015:

- W Poznaniu trzech nacjonalistów w biały dzień, przy tłumie ludzi katuje przypadkowego chrześcijanina z Syrii za kolor skóry. Przechodnie nie wykazują żadnej reakcji. Po wszystkim Ruch Narodowy publikuje informację i spotyka się z masowym, pozytywnym odzewem swoich fanów.
- We Wrocławiu banda pijanych neonazistów urządza patrol w centrum miasta, wypatrując osób czarnoskórych i niepoprawnie ubranych. Ostatecznie rozbijają gitarę na głowie grajków ulicznych. Ludzie nie reagują, policja długo odmawia interwencji.
- W Lublinie dwóch mężczyzn pobiło Meksykanina i złożyło fałszywy donos, że wcześniej groził dziewczynie jednego z nich.
- Krzysztof Bosak w towarzystwie goryli naszedł gabinet Wandy Nowickiej, by (jak napisali jego zwolennicy) “oczyścić sejm z lewactwa”.
- W salach sejmowych gdzie urzędowali posłowie Ruchu Palikota, księża na polecenie prawicy dokonali egzorcyzmów.