I być może kocham cię do jakiegoś tam dziwnego i niezrozumiałego szaleństwa. Stąd cała ta komplikacja moich zachowań. Ale musisz przyznać, że jest w tym coś ekscytującego?
Być może jesteś dla mnie kawałkiem świata.
A nasza wspólna przestrzeń jest tylko pieprzonym złudzeniem.
W której bez przerwy gubię się ale wciąż uparcie wracam. Bo jak wytłumaczyć że dalej mam ochotę i potrzebę na każde twoje dobranoc i dzień dobry. Jak wytłumaczyć potrzebę myślenia, dotykania, uprawiania seksu, spacerów, rozmów, oglądania filmów i obserwowania świata. Tylko z tobą?
Być może to wszystko jest tylko moja głowa. Pierdolone wizje, poezja, proza i chuj wie jakie literackie kawałki.
Kiedyś ci umrę. Bez szumu, bez stresu, bez słowa. Tak bardzo po cichu.
I być może to właśnie też jest miłość
—  Damian Sawa (Dziennik 2010 -2016)