14 lipca

14 lipca 2015 r.

Niech ktoś przy*ierdoli mi czymś ciężkim w głowę. Tak porządnie, śmiertelnie. Jeden problem idzie w niepamięć, dochodzą kolejne trzy. Nie radzę sobie z tym wszystkim i ludzie dookoła mówią mi prosto w twarz, że to się nie zmieni. Nie masz szans, bo do niczego się nie nadajesz. Przecież to, k*rwa, wiem.