Był moim słońcem
Pojawił się w najbardziej pochmurny czas
I dał tyle światła do mojego świata
A teraz
Znowu jest pochmurno
Czasami przyjdzie ci kochać z odległości. Czasami przyjdzie ci kochać miłością zrezygnowaną. Czasami nie będzie pożegnań. Czasami odchodzić będziesz w ciszy, nie zostawiając przyklejonej na lodówce kartki. Odejdziesz wtedy nad ranem. Promienie słońca wpadną przez żaluzje sypialni i oświetlą ci twarz. Wstaniesz, podejdziesz do lustra i będziesz wiedział, że czas ruszać. W plecak zapakujesz swoją obecność, swój czas i uwagę, a potem bezszelestnie zamkniesz drzwi sypialni. Na stole w kuchni zostawisz poharatane nadzieje i resztki zaufania. Otworzysz drzwi wyjściowe, usłyszysz ptaki, a twoją twarz omiecie przyjemnie chłodny wiatr. Rozejrzysz się dookoła i uświadomisz sobie, że nic się nie zmieniło. Długi czas myślałeś, że gdy w końcu podejmiesz tę decyzję, na sygnał zburzone zostaną okoliczne budynki, nad miastem przejdzie wichura, a wszystkiemu towarzyszyć będzie panika i krzyki przerażenia okolicznych mieszkańców. Byłeś pewny, że gdy w końcu podejmiesz tę decyzję, twoje serce odbije się od żeber i rozpadnie na tysiąc ostrych kawałków, które na wylot poprzebijają ci narządy. Byłeś absolutnie pewny, że tego dnia wykrwawisz się na śmierć, tymczasem stałeś spokojnie, a twojej decyzji akompaniowały kojące dźwięki ciszy. Możliwe, że podważą prawdziwość twoich uczuć. Możliwe, że zarzucą ci, że tak naprawdę nigdy nie kochałeś. Możliwe, że utożsamią twój spokój z tym, że nigdy ci nie zależało. Możliwe, że będą intensywnie starać się odebrać ci prawo do kochania, jeśli ostatecznie wybrałeś siebie. Możliwe, że na zawsze staniesz się tym złym i nic nie poradzisz na to, że dla niektórych "prawdziwie kochać" oznaczać będzie "cierpliwie znosić ból". Czasami przyjdzie ci kochać z odległości, ponieważ niektórych nie będzie można kochać z bliska. Odejdziesz wtedy w ciszy i przez resztę życia miłość wyznawać będziesz gdzieś w półmroku ostatniego rzędu, mając szczerą nadzieję, że spotyka ich tylko dobro.
Marta Kostrzyńska
“Powiedz mi, miałeś kiedyś wątpliwości dotyczące tego, co robisz, wydawało ci się, że dokonałeś złego wyboru? – Częściej miewałem wątpliwości niż pewność – odparłem.”
— Haruki Murakami „Sputnik Sweetheart”
“Kiedy walczysz z potworami, musisz uważać, aby samemu nie stać się jednym z nich – kiedy nazbyt długo zaglądasz w otchłań, otchłań również zagląda w ciebie.”
— Fryderyk Nietzsche „Poza dobrem i złem”
“Czasami może się wydawać, że życie jest pełne najtrudniejszych wyborów. Może dlatego że tych łatwych nie postrzegamy jako wyborów.”
— Jo Nesbo “Zazdrość”
Jeśli nigdy więcej się do mnie nie odezwiesz, to w porządku. Wiem, że pięć miesięcy temu obiecałaś, że nigdy mnie nie zostawisz, kiedy płakałem w twoją klatkę piersiową, ale wiem też, że czasami pada śnieg w środku kwietnia albo chwasty rosną w środku ogrodu różanego, więc rozumiem, że zdarzają się rzeczy, które nie powinny się zdarzyć.
“Gdy w jednej dłoni ściskasz przeszłość, a drugą chcesz pochwycić przyszłość, to nie masz wolnej ręki, żeby zająć się teraźniejszością.”
—
Dare Me
“Nie jest powiedziane, że zawsze musimy iść w tym samym kierunku. Wcale nie jest powiedziane, że musisz iść za mną, albo ja za Tobą. Ważne byśmy umieli chodzić obok siebie. I szanować to, że czasem któryś z nas może pójść w lewą lub prawą stronę. To się nazywa wolność.”
—
“Chodź, ugotuję coś. Ugotuję nam coś i zjemy. Zjemy i odpoczniemy. Potrzebuję się zdrzemnąć, wiesz? Ty też, odpocznij. Umówmy się na jutro. Daj znać, jak się wyśpisz. Spotkajmy się na podłodze w salonie. Przynieś do mnie swój chaos jak pudełko z zabawkami i wysyp je obok moich. Cześć. Umiesz się bawić? Zaufam Ci. To mój ulubiony pociąg. Możesz wziąć. Nie zepsujesz? Co przyniosłeś? O, masz tory. Fajne. Ja nie mam. Pojedzie na nich mój pociąg? O, jedzie. Zobacz, mam 20 klocków. O, ty 30. Zakurzone? Co z tego? Już nie, no zobacz. Jakie ładne. Kolorowe. Sprawdź. Pasują? Pasują. Chodź, zbudujemy wieżę.”
—
Marta Kostrzyńska
“Dlaczego nie pije pan wina i wreszcie nie zamknie gęby? Dlaczego nie rozkoszuje się pan nocą zamiast grzebać w swoim zaśmieconym mózgu? Dlaczego mówi pan o życiu, zamiast je czuć?”
— Erich Maria Remarque “Czarny obelisk”
“Myślę, że Cię tak naprawdę nie rozumiem. Nie jestem zbyt bystry, potrzebuję trochę czasu, aby pojąć pewne rzeczy. Ale jeżeli tylko będę miał czas, wszystko dokładnie przemyślę i wtedy nikt na świecie nie będzie Cię tak dobrze rozumiał jak ja.”
— Haruki Murakami „Norwegian Wood”
Podnosiła go gdy upadł
Pocieszała gdy rzekł swe zmartwienia
Do końca stawała w jego obronie
Ona była jego upadłym aniołem
Iskrą która zapalała ten ogień
Harmonią dla jego chaosu
Szaleństwem w którym zapominał o rzeczywistości
I bliźniaczą duszy bez której nie mógł by pozostać szczęśliwy





