poddaje-siee-blog reblogged
justhimblr
“Jakie to dziwne być świadomym swojego zepsucia psychicznego.”
—

“Jakie to dziwne być świadomym swojego zepsucia psychicznego.”
—
“Chciałem umrzeć, a nie udało mi sie nawet zasnąć.”
— Jacek Podsiadło (via jestemzmeczony)
“Boję się. Boję się bardzo. Zawsze się bałam, że ludzie, których pokocham, odejdą. Że nie zasługuję na nich, na ich uwagę, zainteresowanie, obecność. Że jestem tylko, nic nieznaczącym, epizodem w ich życiu. Bo przecież mnie nie można lubić. Ja siebie nienawidzę i nie jestem w stanie uwierzyć, że ktoś, kiedyś mógłby pomyśleć: “Dobrze, że ona jest”.”
— xyz
“To cholernie trudne codziennie zmuszać się do wyjścia z domu, do jakichkolwiek słów do ludzi. To cholernie trudne, żyć tu, kiedy nie chce się żyć wcale.”
—
Człowiek nie rodzi się aspołeczny. On się taki staje, gdy zauważa jak zbędna jest jego obecność czuje się niechciany w każdej relacji.
“Działo się z nią coś złego. Może powinna pójść do lekarza? Ale co właściwie miałaby mu powiedzieć? Że w nocy nie może zasnąć a w dzień czuje się śmiertelnie zmęczona? Że ma trudności ze sformułowaniem odrobinę bardziej skomplikowanych wniosków, jakby coś blokowało jej myśli, a wspomnienia wyciekają z niej niczym woda z dziurawego garnka, tak, że pół minuty po tym, jak zamknie drzwi, nie jest pewna, czy rzeczywiście to zrobiła? Że czasem ma uczucie, jakby zaraz miała się rozpaść, jakby była nierzeczywista i roztapiała się w zimowej szarości?”
— “Łaska” Anna Kańtoch (via domsaaa)
“Ja mam kryzys permanentny. Jestem typem depresyjnym, trudno jest mi się cieszyć z czegokolwiek, widzę świat w ciemnych barwach. Jest fajnie, bo pijemy herbatę, gadamy, jest ładna pogoda, ale mam w sobie czarną dziurę, która cały czas promieniuje. Jak każdy zneurotyzowany typ przeżywam momenty euforii. Im większa euforia, tym potem większy dół. Taka sinusoida, bez równowagi”
—
Me: good morning
My brain at 6:57am: you should have killed yourself when you were 15
“Ciekawi mnie, jak wyglądam w Twoich oczach.”
—
“Mogę śmiać się najgłośniej w całym mieście. Mogę być najszczęśliwszą osobą na świecie, razem ze swoimi przyjaciółmi, ale ten moment wróci. Moment w którym zapomnę jak się oddycha a jedyne o czym będę w stanie myśleć to jak zniknąć.”
—
no ja się pytam kurwa jak??