Avatar

Why you treat me like that?

@pathetic-coward

...Tell me the story about how the sun loved the moon, so much he died every night to let her breathe...
Avatar
Avatar
karciooll
“Pierwszy raz od 3 miesięcy łzy znów mi zaczęły lecieć. Już myślałam, że nie umiem płakać, że wszystko z siebie wyplakalam. A jednak coś się jeszcze zdołało nazbierać .”

— Karciooll

Avatar
reblogged
Niby nic ale
Jednak

Boli mnie twój widok

To pewnie przez te wspomnienia i chwilę spędzone z tobą
Przyzwyczajenie

Na chuj mi to było xD

Chce całkowicie zapomnieć

Avatar
Bałam się. Bałam się za każdym razem, kiedy próbował mnie pocałować, kiedy łapał mnie za rękę, kiedy bawił się moimi włosami, kiedy mówił mi, że pięknie pachne. Każda okazana przez niego czułość wywoływała przerażenie. Czego się bałam, kiedy tak naprawdę bardzo go pragnęłam? Chciałam, żeby był jak najbliżej, a mimo wszystko go odpychałam. Nie wierzyłam, że on widzi coś we mnie. Przez całe życie ludzie pokazywali mi, jak niewiele znaczę. Nagle on zobaczył we mnie cały swój świat. To najdziwniejsze uczucie na świecie. Jednocześnie chyba najbardziej przykre. Kiedy jesteś przyzwyczajony, że inni traktują cię jak nic nie znaczacą dziewczynkę, a on jedyny ma cię za cudowną kobietę i okazuje największy szacunek. Uwierzcie mi, to cholernie smutne, jak ludzie mogą niszczyć innych. Jak przykre doświadczenia z przeszłości zostają z nami na lata. Jak ciężko uwolnić się od wspomnień. Cieszę się, że go spotkałam. Wiem, że on spróbuje mnie uratować. Chociaż nie zrobi tego za mnie, będzie trzymać moją drżącą dłoń i nie puści, dopóki nie ogarnie mnie spokój.

“tak bywa” <fragment opowiadania>

Avatar
reblogged
Avatar
krolowalez
“Tak naprawdę wymagania kobiet sprowadzają się do dwóch rzeczy: chcą trochę twojego czasu i twojej uwagi. Chcą czuć, że są dla ciebie ważne. Reszta to dekoracje.”

— Piotr C. (via krolowalez)

Avatar
reblogged

Jego ramiona są jak forteca, nikt nie jest w stanie mnie tam skrzywdzić

Avatar
lpd93

A przynajmniej były ;)

Avatar
Avatar
sztambuch
“potrzebowałam czasu. każdy powtarzał, że wszystko przejdzie jak chmury na niebie, ale ja nie słuchałam. kiedy widziałam kogoś podobnego do ciebie, traciłam dech w piersiach. tak bardzo chciałam się z tobą spotkać. tak bardzo chciałam na ciebie spojrzeć. mój boże, mój boże, mój boże. dziś, gdy o tym myślę, to czuję wstyd. najpewniej gdybym cię teraz zobaczyła, umarłabym ze śmiechu. jaka ja byłam nierozsądna dając z siebie wszystko i dostając nic. oddając całą rękę, gdy ktoś nie zasługiwał na paznokieć u kciuka. jakim głupcem byłam. nie do wiary.”

marta masłyk

//07.08.2018

Avatar
“Chcę, żebyś wychodził z kumplami na piwo. Żebyś następnego ranka miał kaca i prosił, abym do Ciebie przyszła, bo będzie Ci lepiej trzymając mnie w ramionach. Bo uwielbiasz, kiedy tulimy się do siebie. Chcę, abyśmy rano leżeli razem w łóżku i rozmawiali o wszystkim i o niczym, ale czasami chcę, żeby popołudniu każde z nas zajęło się swoimi sprawami i robiło coś innego przez resztę dnia. Chcę, żebyś opowiadał mi o wieczorach spędzanych z przyjaciółmi. O tym, że w knajpie była dziewczyna, która puściła Ci oczko. Chcę, żebyś wysyłał mi smsy, kiedy jesteś pijany ze swoimi kumplami. Wypisywał do mnie bzdury, tylko dlatego, że chcesz się upewnić, że ja też o Tobie myślę. Chcę, żebyśmy się śmiali podczas seksu. Żebyśmy wybuchali śmiechem, kiedy próbujemy jakiejś nowej pozycji i zupełnie nam nie wychodzi. Chcę, abyś podczas wizyty u znajomych chwycił mnie za rękę i zabrał do innego pokoju, bo czujesz, że już nie możesz wytrzymać i musisz kochać się ze mną tu i teraz. Chcę powstrzymywać jęki, próbować być cicho, bo ktoś nas może usłyszeć. Chcę jadać z Tobą posiłki. Chcę, żebyś nakłaniał mnie do mówienia o sobie i żebyś sam opowiadał mi o sobie. Chcę, żebyśmy dyskutowali o Północnym Wybrzeżu i o Południowym Wybrzeżu, o zachodnich przedmieściach i wschodnich. Chcę wyobrażać sobie z Tobą nasze wymarzone poddasze wiedząc, że pewnie i tak nigdy na takim nie zamieszkamy. Chcę, żebyś opowiadał mi o swoich marzeniach, nawet jeśli są kompletnie nierealne. Chcę być zaskoczona tym, że czasami przez Ciebie wypowiadam zdania typu: „Bierz swój paszport, wyjeżdżamy”. Chcę się z Tobą bać. Robić rzeczy, których nie zrobiłabym z nikim innym, bo przy Tobie czuję się pewnie. Wracać do domu pijana po miłym wieczorze ze znajomymi. Chcę, żebyś brał moją twarz w dłonie, całował mnie, używał mnie jako swojej poduszki i ciasno przytulał w nocy. Chcę, żebyś miał swoje własne życie, żebyś spontanicznie decydował się na takie kaprysy jak kilkutygodniowa podróż. Żebyś zostawiał mnie samotną i znudzoną. Chcę tęsknić i tylko czekać, aż na Facebooku wyskoczy zdjęcie Twojej twarzy i powie mi „cześć!”. Nie chcę, żebyś zawsze mnie zapraszał, kiedy wychodzisz gdzieś wieczorem i ja też nie chcę Cię zawsze zapraszać. Po to, żebyśmy następnego dnia mogli opowiedzieć sobie o tym, jak spędziliśmy czas. Chcę czegoś, co jest proste i skomplikowane jednocześnie. Czegoś co sprawia, że często sama zadaję sobie pytania, ale w chwili, kiedy jesteśmy razem, znam już na nie odpowiedź. Chcę żebyś uważał, że jestem piękna, żebyś był dumny mówiąc, że jesteśmy razem. Chcę słuchać, że mnie kochasz, a przede wszystkim chcę Ci mówić, że ja też kocham Ciebie. Chcę, żebyś puszczał mnie przed siebie, bo chcesz popatrzeć, jak idąc kołyszę tyłkiem. Chcę, żebyś zimą pozwalał mi zeskrobywać lód z szyb samochodu, bo śmieszy Cię sposób, w jaki trzęsie się przy tym moja pupa. Chcę snuć z tobą plany nie wiedząc, czy kiedykolwiek uda się je zrealizować. Chcę być w związku, który jest wszystkim, tylko nie oczywistością. Chcę być Twoją dobrą przyjaciółką. Taką, z którą uwielbiasz spędzać czas. Chcę, żebyś miał ochotę flirtować z innymi dziewczynami, ale kiedy wieczór się kończy, zawsze pragnął wracać do mnie. Ponieważ ja będę chciała wrócić z Tobą do domu. Chcę być tą, z którą pragniesz się kochać i obok której zasypiać. Tą, która trzyma się z daleka kiedy pracujesz i uwielbia, kiedy zatracasz się w swoim świecie. Chcę wieść życie singla, ale z Tobą. Chcę, aby nasze wspólne życie było takie, jak nasze dotychczasowe życie singli ale zawsze razem.”
~Isabelle Teisser
Avatar

17/12

Twój głos prawdopodobnie złamałby mi serce Twój dotyk prawdopodobnie wywołałby łzy Twój uśmiech byłby powodem mojej śmierci ale przecież to piękne umrzeć przez coś co się tak mocno kochało

Avatar
Avatar
wzruszenia
“Kumplostwo w związku jest wtedy, kiedy możesz zabrać swoją dziewczynę na mecz, a po meczu zobaczyć z nią Iron Mana. Kiedy rozumie, co to znaczy, że wychodzisz dzisiaj z kumplami, a jak zadzwonisz w środku nocy pijany, to poda Ci numer na najtańszą taksówkę, zamiast drzeć się w słuchawkę, że palancie, od dzisiaj szlaban na seks. Kumplostwo jest też wtedy, kiedy Twój facet nie przewraca oczami na kolejną historię o kretynce Baśce, pomoże Ci czasem wybrać tę nieszczęsną sukienkę i – gdy spalisz kolację – przypomni Ci, że nie tylko od gotowania macie w kuchni ten pieprzony blat”

— ‘czego nauczyła mnie Anna Przybylska?’

kocham to.