“Co byś mi powiedział, gdybyś miał świadomość, że rozmawiamy ostatni raz?”
—

“Co byś mi powiedział, gdybyś miał świadomość, że rozmawiamy ostatni raz?”
—
Dom, nie jest tam gdzie śpisz. Dom, to skóra tego kto Cię przytula, sprawia, że czujesz się we właściwym miejscu.
~
To, że jestem dorosły nie oznacza, że nagle odblokowałem pakiet nowych umiejętności i potrafię sobie poradzić.
Jestem wciąż tym samym dzieckiem, tylko teraz nikt nie musi czuć się za mnie odpowiedzialny.
“— Nie chodzi o to, że jestem zmęczona — mówiła. — To coś innego niż normalne zmęczenie po dniu pełnym zajęć albo zwykła senność. Mam wrażenie, że dźwigam jakiś ciężar i nie potrafię się od niego uwolnić.”
Cisza boli najbardziej
zwłaszcza gdy
otrzymujesz ją od człowieka,
który kiedyś
był najpiękniejszym dźwiękiem
w twoim życiu.
Ta-cichutka
żałuję że się nie zabiłam gdy miałam odwagę
W punkt!
Dawno mnie tutaj nie było .. może zapomniałam o istnieniu tego konta .. może po prostu było na tyle "dobrze" , że nie potrzebowałam się "wygadać" ..
Były wzloty i upadki. Z każdej porażki wstawałam silniejsza.. Teraz upadłam na samo dno , z którego nie jestem w stanie już wstać .. mecze się z samotnością mimo drugiej połowy obok .. mecze się z wyrzutami sumienia za wszystkie swoje zachowania , za każde źle wypowiedziane słowo, za każdą jedna kłótnie , czuje się wszystkiego winna .. poraz kolejny biorę na siebie całą winę z tego co się dzieje . Jest mi strasznie ciężko .. z każdą chwilą zapadam się coraz bardziej , zamykam się coraz bardziej w sobie . Z każdym kolejnym dniem brakuje mi sił. Każdego dnia budzę się i proszę o to by następny dzień się nawet nie zaczął. Żebym się nie obudziła ,żeby się wszystko w końcu skończyło. Ten cały jebany ból jaki mi towarzyszy każdego dnia .. potrzebuje w końcu poczuć się chciana i bezpieczna.
XDDD
siema
chce
zgłaszam się
👌
.
Joł
Siema
Cześć
Obecna
Kiedy się widzimy pierwszy i ostatni raz ?
hej
To Kiedy?
Czekammm
Jeśli nadal obecne te ogłoszenie, to proszę się zgłosić :“)
Bardzo chce :’))
serus
No heja…:(
Wszystko wraca jak pieprzony bumerang.. Raz jest dobrze, zaraz znowu wracają myśli samobójcze i lęk przed utratą najważniejszej osoby w życiu, czy kiedyś się to skończy?
Czy wreszcie wróci to szczęście jakiego tak bardzo pragnę? Bez żadnego strachu, bólu i leku przed kolejnym dniem.. Życie jest za trudne, by je ogarnąć w pojedynkę, lecz z kimś jest jeszcze ciężej bo masz tę świadomość, że w każdej chwili możesz utracić tą osobę.. Nie daje rady, jak to wszystko pogodzić.. Jak to wszystko załagodzić..
21.05.2021, 22:17
Myślałam, że miłością naprawię swoje życie.. Zaczęłam kochać, ale przez to, że jestem jaka jestem znów los ze mnie zadrwił i jest to samo co zwykle...nadgarstki wołają o pomoc, dusza płaczę po cichu, jestem tylko cieniem własnej siebie.
Dlaczego to tak cholernie boli i nie chce przestać. Dlaczego nie może przejść jak ból głowy.. Dlaczego nie ma tabletki na miłość.. Dlaczego wciąż dostaje ciosy od losu.. Nic nie dzieje się bez przyczyny prawda? To dlaczego to wszystko się powtarza.. Dlaczego wszystko co się dzieje miało już kiedyś miejsce, we wspomnieniach.. Dlaczego nie może być normalnie i pięknie..myślałam, że jak otworze dla kogoś serce.. Będę w końcu szczęśliwa długo nie musiałam czekać na ból.. Jestem beznadziejna.. Zawsze muszę wszystko spierdolić.
Proszę, nie wchodź do mojego życia, jeśli jedyne co możesz mi przynieść, to motyle i nieprzespane noce. Płakałem aż do zaśnięcia na łazienkowej podłodze zbyt wiele dni, żeby to zliczyć. Przez zbyt wielu ludzi. Z innymi twarzami, a tym samym rezultatem
Najgorsze uczucie?
Bezradność, totalnie dobija człowieka, nie wiesz sam co zrobić ze sobą, swoimi marzeniami, planami.. Jeśli dzielisz z kimś życie, a ta osoba nagle może zniknąć, odejść.. Boisz się każdego dnia.. Każdej chwili bez tej osoby.. Boisz się, że zniknie i zabierze ze sobą wszystko.. Chęci do życia, serce które tak bardzo kocha.
Od bezradności się zaczyna, później przychodzi bezsenność, lęki, myśli samobójcze, płacz do poduszki, a to wszystko wina tej pieprzonej MIŁOŚCI. dlaczego to tak cholernie boli? Dlaczego nie może przyjść, być i nie boleć? Dlaczego nie może być piękne tylko stale się coś jebie..
“Skąd wziąć siłę do życia kiedy jest się prawie martwym?”
— (via another-angel-33)
wiesz, czasem są nawet chwile, w których już o Tobie nie myślę, ale czasem są i takie, w których jedyne czego pragnę to pocałować Cię i wtulić się najmocniej jak potrafię
A. O
“W życiu człowieka bywają chwile, kiedy nie wie, co ze sobą zrobić i dokąd pójść, a cała przyszłość wydaje się być jedynie czarną pustką. I bynajmniej nie interesuje cię, co w tej pustce znajdziesz.”
— Jacek Piekara, Alicja