Napisałam "dobranoc",
Chociaż wiedziałam że tej nocy nie zasnę
Miałam zamiar płakać przez długie godziny
Wydrapując sobie oczy próbując wytrzeć łzy

Napisałam "dobranoc",
Chociaż wiedziałam że tej nocy nie zasnę
Miałam zamiar płakać przez długie godziny
Wydrapując sobie oczy próbując wytrzeć łzy
Zabłądziłam gdzieś w Twoich oczach
I mimo, że było mi trochę zimno
Tak bardzo nie chciałam szukać wyjścia
Ciągle próbuję o kimś zapomnieć
Nie umiem
I przez to jedyna osoba o której zapominam
To ja
Przez pół dnia płakałam
I powstrzymywałam się od zrobienia sobie krzywdy
Kolejne pół przesypiałam
I tak moje życie zamieniło się w ciągle rozwiązywanie problemu
Którym jestem ja
Zastanawiam się
Czy chce zasnąć i obudzić się nie myśląc o tobie
Czy wcale się nie budzić
"Wiem że czujesz się dobrze,
Kiedy on cię lubi
Ale to że Cię lubi
Nie oznacza,
Że czyni Cię to dobrym"
~Rick & Morty
Wypijam kolejne wino
Płacząc o Tobie
Wypijam i jego smak
Ma smak twoich ostatnich słów
Nienawidząc Cię coraz bardziej
Myślę o Tobie coraz więcej
Moja głowa to sprzeczność
Sądzę że miłość to paradoks
Wyszedłeś
Zostawiłeś po sobie tylko swój zapach
I kilka wspomnień
Tęsknię
Nie dlatego że wyszedłeś
Tylko dlatego że w ogóle pozwoliłam Ci wejść
Nie lubię
Myśleć o kimś w ten sposób
Wyobrażać sobie kogoś obok
Wyszedłeś
Ale wrócisz jak zawsze
I znowu zostawisz po sobie
Ślad