- Zjedzone : 134
- Limit : 350
Odpuściłam sobie obiad po tym jak go spaliłam i skończyło się na monsterze zero. Zdecydowanie nie nadaje się do kuchni. (Dodaje jeszcze raz (: )

Odpuściłam sobie obiad po tym jak go spaliłam i skończyło się na monsterze zero. Zdecydowanie nie nadaje się do kuchni. (Dodaje jeszcze raz (: )
-Dla każdej osoby, która odważyła ciebie nazwać grubą świnią!
-Dla każdego momentu, kiedy spoglądałaś w lustro i nienawidziłaś tego co jest w odbiciu!
-Dla wszystkich spojrzeń wiszących na tobie, kiedy już ci się uda!
-Dla niesamowitego wyglądu, czegokolwiek byś nie założyła !
-Dla płaskiego brzucha!
-Dla szczupłych ud!
-Dla wystających obojczyków
-A PRZEDEWSZYSTKIM ZRÓB TO DLA SIEBIE!!
Szczerze to myślałam, że uda mi się dzisiaj mniej zjeść, ale no cóż, chociaż limitu nie przekroczyłam. Przy okazji jeszcze raz was serdecznie zapraszam na snapchata. 🤗
Ogólnie to jestem w szoku, jest was już prawie 100! Tak z czystej ciekawości gdybym założyła motylkowego snapa to ktoś by oglądał relacje?
Chuj by to pierdolnął dorwałam się do słodyczy. (:
Wzięło mnie dzisiaj na chińską zupkę i nie sprawdziłam ile ma kalorii, myślałam, że się załamie gdy po zjedzeniu przeczytałam, że ma ponad 300 kcal.
Mało dzisiaj się ruszałam, bo zaledwie tyle co do sklepu i z powrotem, ale przed snem poćwiczę. Trzymajcie się chudo!🦋
Dzisiejszy dzień był udany, zrobiłam sobie trochę dłuższy spacer i sama nie wiem kiedy wyszło mi ponad 9 kilometrów. Miłego wieczoru, motylki. 🦋
Szczerze to jestem na siebie zła i nie mam pojęcia dokładnie ile zjadłam. Sama z siebie zjadłam dzisiaj mniej niż 500 kcal, ale rodzina zachęciła mnie na 1/3 porcję obiadu i nie mam pojęcia ile to mogło mieć kalorii. Przed snem porządnie poćwiczę, jutro będzie lepiej.