Avatar

@kamciaq-x

~15.01.~ ~14.02.~ ~22.02.~ ~23.02.~ ~24.02.~ ~10.03.~ ~06.05.~ ~11.05.~ ~20.05.~ ~22.05.~ ~26.05.~ ~29.05.~ ~11.06~ ~24.06~ ~27.06~ ~02.07~ ~03.07~ ~08.07~ ~11.07~ ~12.07~ ~27.08~ ~01.09~ ~08.09~ ~14.09~
A teraz...teraz to sobie myślę, że najważniejsze, żeby człowiek miał w życiu kogoś takiego, przy kim nie musi otwierać ust, jeżeli nie chce. Kogoś takiego, komu nawet nie musi niczego tłumaczyć, bo ten ktoś po prostu wie. Rozumie. I niczemu się nie dziwi.

no one talks about how hard it is to open up and let someone help you when you’re so used to going through everything alone

Avatar
epigramaty

Mnie nie nauczono, jak

Dobrze rozwiązywać konflikty

Po prostu zawsze

Krzyczano na mnie

Ewentualnie trzaskano drzwiami

Nie umiem też radzić sobie

Z jakimikolwiek emocjami, bo

Zawsze mówiono, że przesadzam

Czasem, że się nie liczę

Jeśli chodzi o relacje międzyludzkie

To chyba moja największa słabość, bo

Przez całe życie

Pokazywano mi, jak mało znaczę

Nie umiem być dla kogoś

Na 100%, bo nauczono mnie, że

Nigdy nie będę wystarczająco dobra

Nigdy mnie nie nauczono, jak

Docenić siebie, nigdy nie czułam się

Ważna, potrzebna

Ja się wstydzę mojej osoby

Po prostu,

Nie nauczono mnie

Jak żyć

,,Dla moich rodziców, w nadziei, że zrozumiecie"

Avatar
najgorsz-a

Jestem paradoksem.

Chcę być szczęśliwa, ale ciągle myślę o rzeczach, które sprawiają, że jestem smutna.

Jestem leniwa, ale bardzo ambitna.

Nienawidzę siebie, ale także kocham to kim jestem.

Mówię, że nic mnie nie obchodzi, ale zawsze się czymś przejmuje.

Pragnę uwagi i miłości, ale odpycham kogoś, kto mnie nią obdarzy.

Jestem niedorzeczną sprzecznością.

Jeśli sama nie mogę siebie pojąć, nie ma szans, żeby ktokolwiek inny to zrobił.

Avatar
najgorsz-a

Jestem paradoksem.

Chcę być szczęśliwa, ale ciągle myślę o rzeczach, które sprawiają, że jestem smutna.

Jestem leniwa, ale bardzo ambitna.

Nienawidzę siebie, ale także kocham to kim jestem.

Mówię, że nic mnie nie obchodzi, ale zawsze się czymś przejmuje.

Pragnę uwagi i miłości, ale odpycham kogoś, kto mnie nią obdarzy.

Jestem niedorzeczną sprzecznością.

Jeśli sama nie mogę siebie pojąć, nie ma szans, żeby ktokolwiek inny to zrobił.