to prawda, nie byłam najlepsza
ale nikt nie kocha cię bardziej

to prawda, nie byłam najlepsza
ale nikt nie kocha cię bardziej
“Pamiętam, jak mieliśmy wspólne plany przez chwilę.”
— Pawbeats, Kartky - Amnezja
Często mam odrazę do niektórych imion bo przypominają mi się osoby, które mnie skrzywdziły.
co mam Ci dać, by ta miłość trwała wiecznie?
“Lubię kiedy ktoś pamięta o rzeczach, które mówiłam dawno temu.”
—
Traktuj mnie tak, jak na początku. Jakbyś nadal bał się mnie stracić.
pierwszy raz. niekoniecznie związany ze zbliżeniem w łóżku, no chyba, że chciałbyś mnie pocałować w czółko, powiedzieć: „ej skarbie, kocham Cię” i przytulić najmocniej jak potrafisz. i nie po to, żebym poleciała na słowo „skarbie”, rozebrała się i przeżyła z Tobą najlepszą noc na świecie, krzyczeć w niebogłosy jaki to jesteś cudowny, nie chodzi o to, tylko po to, żebym wiedziała, że jesteś i będziesz obok gdy będę tego potrzebowała. kiedyś na pewno zobaczysz mnie w Twojej koszulce i majtkach albo samej bieliźnie, gdy będę Ci gotowała obiad pierwszy raz, zobaczysz mnie też bez makijażu, z wszystkimi niedoskonałościami jakie mam, a mam ich troszkę. chciałabym z Tobą popatrzeć na zachód słońca, nie przez szybę w oknie, na balkonie czy tarasie, tylko na plaży, gdy będziemy wtuleni w siebie, chciałabym z Tobą spędzić noc pod kocem, z winem, o 23:59 zacząć Cię namiętnie całować a o 00:01 skończyć, o boże, to byłby najlepiej skończony i rozpoczęty nowy rok. chce też pierwszy raz wypić z Tobą wino, pierwszy raz pójść do kina, złapać za dłoń, śmiać się z wszystkiego i z wszystkich, nie zwracając na nikogo uwagi, tylko na nas nawzajem. chce zobaczyć Twój szczery uśmiech, którego nigdy nie mogłam zobaczyć. gdy zacznie lać deszcz, Ty oddasz mi swoją bluzę, żebym tylko nie była chora bo mama nakrzyczy, będziesz udawał twardego gdy będziemy się kłócić i nie uronisz ani łzy, ale odwrócisz się i nie wytrzymasz, i popłaczesz się jak małe dziecko, które zgubiło swoją ulubioną maskotkę. możemy też razem pospacerować w każdym zakątku naszych miast, znaleźć to nasze jedyne, symboliczne miejsce, gdy pierwszy raz się pocałujemy i złapiemy za dłoń. wspólnie możemy posłuchać radia w moim domu, ale po chwili stwierdzę, że wole słuchać Twojego głosu i będę chciała żebyś mówił do mnie godzinami. kiedyś tez pierwszy raz zrzucisz ze mnie wszystkie ubrania i bieliznę, którą będę miała na sobie a Ty wyjątkowo będziesz miał koszulę i zerwę ją z Ciebie jak wszystkie emocje, które nosisz na sobie a po wszystkim zaśniemy wtuleni. gdy wrócisz z pracy, położysz głowę na moich nogach i po prostu zaśniesz, nie mogę się tego doczekać. i boże, byłabym taka szczęśliwa wtedy, może Twoi rodzice też, że w końcu znalazłeś normalną dziewczynę. mam tylko nadzieje, że gdy zobaczysz i poznasz mnie z tymi wszystkimi wadami, niedoskonałościami nie stwierdzisz, że te pierwsze razy były ostatnimi, tylko powiesz: „chce Cię nadal taką jaka jesteś”. martyna w.
tak bardzo jestem z tego dumna, ze będę cały czas reblogowac pa
“Odnaleźć takie oczy W których potrafisz dostrzec swoje I znaleźć dłonie Kiedy je dotkniesz wiesz, że będą także twoje Odnaleźć serce, które wybija twój rytm I znaleźć miejsce By dzielić się nim, weselić się tym Dawać i brać, budzić się i spać Patrząc w tą samą twarz Mając pewność, że to ta a nie inna Tu być powinna Widząc, że ta twarz Odzwierciedla twoje ja”
—
“Czeka na Ciebie ktoś, dla kogo oszalejesz. Kto będzie patrzył na Ciebie tak, jakbyś była dziełem sztuki, czymś wyjątkowym i pięknym. Kto nie pozwoli Ci zasnąć w nocy. Dla kogo będziesz odliczać godziny do kolejnego spotkania, czekać z podekscytowaniem. Tracić oddech i mieć mętlik w głowie. Kto będzie uważał, że Twoje żarty są zabawne. Komu będziesz chciała opowiadać każdy, nawet najmniejszy szczegół swojego dnia. Kogo będziesz mogła słuchać godzinami. I on pokaże Ci część siebie, której jeszcze nie znałaś, bezinteresownie, bo będzie się cieszył, że może pomóc Ci się rozwijać. Dowiesz się, że jesteś zdolna do takiej miłości, o jakiej wcześniej czytałaś jedynie w powieściach.”
—
edit 🍑
~ My (28.11.19)
“Skoro tak wiele rzeczy, których nie byliśmy sobie w stanie wyobrazić, już się zdarzyło, to dlaczego to, co sobie dopiero wyobrażamy, nie może być prawdą…”
— Olis Nari Lang “Kakrachan”
Nie czujemy nic poza pustką
Więc zadajemy sobie ból żeby poczuć cokolwiek
Siedziałem w pokoju - myślałem o samobójstwie. Byłem w dołku. Czułem się fatalnie - gorzej niż kiedykolwiek - ale nigdy nie czułem, że inna osoba mogłaby wejść i wyleczyć to, co mnie gryzie.
🚬🥀
“Jest mi cholernie źle z myślą, że tak to musi wyglądać”
—
“Zgadzam się na wszystko absolutnie, bo nie ma dla mnie życia bez niego. Czy ty tego nie rozumiesz? Trafiłam na swoje szczęście i będę je trzymać nawet, jeśli mi od tego ręce odpadną.”
— Joanna Chmielewska “Szajka bez końca”