Są takie dnie kiedy jestem pełna energii. Mam na wszystko wylane, żyje pełnią życia. A potem budzę się z tego pięknego snu i dopada mnie smutna, szara rzeczywistość. Gdzie lidzie są największymi potworami i koszmarami.
Ludzie są jak nasiona dmuchawca. Najpierw wspierają cię w każdej sytuacji, a potem odlatują jak tylko nadarzy się okazja.
Czuliście kiedyś ten ból w sercu, kiedy wiedzie że wasz najlepszy przyjaciel prawdopodobnie odchodzi z tego świata? Nie? Bo ja właśnie w tej chwili patrze na męki mojej przyjaciółki. Pewnie wielu teraz myśli że mowię o człowieku. Mylicie się. Moim jedynym prawdziwym przyjacielem jest moja suczka. Mam ją 11 lat i nie wyobrażam sobie życia bez jej radosnego szczekania kiedy przychodziłam ze szkoły. Nie je, wymiotuje, a przy tym się strasznie przewraca. Dostałam ją gdy miała 3 lata. Nigdy nie myślałam że będę musiała patrzeć na to jak cierpi. Ma 14 lat a psy tej rasy dożywają max 15. Boje się że jak jutro rano się obudzę nie będzie jej już ze mną. Nie chcę jej stracić.
(via ofensywnie)
Czwarta rocznica z Exo. Tak bardzo tęsknie za całym składem. Nie liczy się to że Tao, Kris i Luhan nie są już z nami dla mnie zawsze będą częścią Exo. Jestem dumna z tego że jestem EXO-L. WE ARE ONE!!! WE ARE EXO!!!
Tworzę własną rzeczywistość, a w niej 25 postów.
Klub 5 postów! Jestem gwiazdą.
Nienawidzę tego.

