dolna

Favorite lines from "Merlin" 5x9

Merlin: you didn’t think this was going to be free did you?

Arthur: what do you mean?

Merlin: the Sorceress, she likes to be paid in clothes… She can’t get to a tailor

Arthur: why would a recluse be interested in clothes?

Merlin: I don’t know Arthur, she’s a sorceress, she’s not going to be normal is she?

youtube

Once you’ve learned the words to this, your life is complete.

Aparaty słuchowe. Справочник. Слуховые аппараты Województwo Małopolskie
Aparaty słuchowe Małopolskie

На этой странице справочника мы собрали все основные предприятия, занимающиеся продвижением на рынке цифровых слуховых аппаратов в Малопольском воеводстве Польши.

Aparaty słuchowe Bochnia Gorlice Nowy Sącz Nowy Targ Olkusz Tarnów Skawina Oświęcim Limanowa Chrzanów Andrychów Brzesko Dąbrowa Tarnowska Krynica Zdrój Myślenice Rabka Zdrój Wadowice Zakopane Żabno Wieliczka Tuchów Trzebinia Szczawnica Sułkowice Sucha Beskidzka Stary Sącz Skała Proszowice Nowa Huta Mszana Dolna Miechów Maków Podhalański Libiąż Krzeszowice Krościenko nad Dunajcem Kęty Kasinka Mała Jordanów Jabłonka Grybów Czarny Dunajec Bolesław Biecz

image

Aparaty słuchowe Województwo Małopolskie katalog firm | Adresy, telefony

sungkyung-pl asked:

Pipers Piping

Pipers Piping: Eleven facts about my body.

1. Kiedyś byłem nieco pulchniejszy.
2. Lubię ozdabiać je tatuażami.
3. Dolna warga wielkością równającą się niemal udom Beyonce, kk.
4. Mam długie palce.
5. Miałem problemy z odrastaniem brwi po czasie, w którym często były narażane na wynalazki stylistów z wytwórni.
6. Nos wielkości dolnej wargi do potęgi trzeciej.
7. Długie nogi (jak również pozostałe kończyny).

Szczęśliwa siódemka starczy!

Do podróży trzeba się jakoś spakować.

Czyli post, w którym pochwalę się prezentem świątecznym od rodziców. Coraz bardziej rozumieją moją pasję do podróżowania i odkrywania świata, a tak się złożyło, że plecak, który wykorzystywałem w swoich wojażach, m.in w Euroventure, rozpruł się w wielu miejscach. Krótko mówiąc staruszek, którego wiele lat temu dostałem w prezencie od Fiat Auto Poland w Tychach w ramach prezentów dla dzieci pracowników, postanowił iść na zasłużoną emeryturę.

Ja wciąż liczyłem na to, że uda się go naprawić, zawsze używałem wtedy srebrnej taśmy. Rodzina jednak uznała, że nie ma sensu i sprezentowała mi plecak polskiej firmy Wisport z Wrocławia. Plecak to konkretniej model QuickPack 55

image

Tak, będą moje amatorskie zdjęcia :P

Nie dość, że plecak w moich ulubionych barwach, to jeszcze zawiera wiele ciekawych rzeczy, które się na pewno przydadzą. 

Po pierwsze pojemność - plecak ten mając 55 l oraz komin dodający kolejne 10 i parę małych kieszeni (dwie w klapie, dwie boczne, jedna dolna) sprawia, że w podróż będę mógł zabrać więcej rzeczy niż na Euroventure. To dobrze, bo ostatnim razem musiałem zrezygnować z termosu przykładowo. No i zawsze jak zostanie coś miejsca, to nie będę miał wymówek przy chęci zbierania pamiątek. 
Dorzućmy do tego budowę komory głównej - dostęp do niej mam poprzez klapę górną, zamki środkowe i poprzez klapę dolną. Krótko mówiąc, nie ważne jak się spakuję, mogę mieć dostęp do każdej części plecaka w łatwy sposób. 
Jedyną wadą tutaj są zamki - zacinają się, ale myślę, że z czasem będą sprawniej działać. 

image

Czytając o Wisporcie na polskiej grupie Facebookowej dla autostopowiczów dowiedziałem się, że Wisport to bardzo ceniona firma, jeśli chodzi o jakość plecaka. Trudno go zniszczyć, rozpruć. Dodatkową ochronę zapewnia załączony do plecaka pokrowiec przeciwdeszczowy. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że są firmy jeszcze bardziej szanowane jak np. Deuter, ale plecaki tam to koszt ponad 1000 zł… zaś polski odpowiednik to ok 500 zł, a przy szczęściu idzie znaleźć w promocji za 350-400 zł. 

Na powyższym zdjęciu w oczy rzucają się grube, mocarne pasy biodrowe - służy to temu, by ulżyć plecom, a ciężar przerzucić na miednicę i lędźwia. Nie będę ukrywać, że dla mnie oznacza to pewną ulgę. 

image

image

Jak również widać, plecak posiada nie tylko gąbki na elementach stycznych do pleców, by te mogły oddychać, ale również tzw. system FAS, który umożliwia regulację wysokości plecaka na stelażu. Można więc dopasować plecak do swojego rozmiaru. 

Nie mogę się doczekać, aż przetestuję ten plecak w terenie. A pierwsza okazja najprawdopodobniej wkrótce - na Sylwestra jadę z Tychów do Poznania, zahaczając po drodze o Konin. Co prawda pociąg + auto, ale kto mówi, że plecak to tylko do autostopu? ;) 

WESOŁYCH ŚWIĄT CZYTELNICY!